26 kwietnia 1991 roku – to właśnie wtedy na pomniku Diego Maradony pojawiło się bardzo poważne pęknięcie. Zdaniem wielu, tego dnia Boski Diego zaczął się staczać w piekielną otchłań.
Dzień, w którym zaczął się upadek Diego Maradony (fot. Reuters)
Słynny Argentyńczyk wielkim piłkarzem był – co do tego nie ma żadnych wątpliwości. Niektórzy uważają, że Maradona był lepszy od Pelego, Johana Cruyffa czy w końcu Leo Messiego i to właśnie jemu należy się palma pierwszeństwa w historycznych zestawieniach. Z takim stawianiem sprawy można się zgadzać lub nie, ale faktem jest, że dokładnie 29 lat temu rozpoczął się upadek legendarnego piłkarza.
26 kwietnia 1991 roku Diego Maradona został zatrzymany przez policję w Buenos Aires. Służby miały podejrzenie, że zawodnik będzie w posiadaniu narkotyków i jak się okazało, znaleziono przy nim pół kilograma kokainy wartej kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Reprezentujący wtedy barwy SSC Napoli piłkarz został aresztowany, jednak był to dopiero początek jego problemów, które i tak zaczęły się kilka tygodni wcześniej.
Zanim bowiem doszło do policyjnej akcji w argentyńskim domu piłkarza, miesiąc wcześniej w próbce moczu Maradony została wykryta obecność wspomnianej już kokainy. Dowody były jednoznaczne i dlatego władze futbolowe nie miały innego wyjścia jak zdyskwalifikować 30-latka. Kara była bardzo dotkliwa, ponieważ Maradona został zawieszony na piętnaście miesięcy!
Jak się jednak okazało, w niczym nie przeszkodziło to Argentyńczykowi, by jakiś czas później dać się złapać za posiadanie hurtowej wręcz ilości narkotyków. Służby monitorowały sytuację od dłuższego czasu i 26 kwietnia wkroczyły o świcie do domu piłkarza, dokonując jego zatrzymania.
Diego Maradona wznowił karierę, ale nigdy już nie wrócił do formy sprzed dyskwalifikacji. Nieudane epizody w Sevilli, Newell’s Old Boys i Boca Juniors, a także jego wykluczenie z mistrzostw świata w 1994 roku za stosowanie dopingu dopełniło dość ponury obraz upadku wielkiej ikony.
W późniejszych latach temat uzależnienia Boskiego Diego od narkotyków i alkoholu powracał wielokrotnie, a ciemne karty z jego życie zaczęły przysłaniać piękną historię, którą napisał na boisku. Maradona nadal jest stawiany na piedestale i uwielbiany przez kibiców na całym świecie, jednak 26 kwietnia 1991 roku już na zawsze pozostanie w jego życiorysie dniem, kiedy wszystko się zmieniło.
Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.
Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?