Przejdź do treści
#ZdarzyłoSięWFutbolu: Rivaldo – od zera do bohatera

Ligi w Europie Świat

#ZdarzyłoSięWFutbolu: Rivaldo – od zera do bohatera

Dokładnie czterdzieści osiem lat temu urodził się Rivaldo – jeden z najwybitniejszych piłkarzy rodem z Brazylii.

Rivaldo podczas finału mistrzostw świata w 2002 roku. Brazylia pokonała wówczas reprezentację Niemiec 2:0. (fot. Włodzimierz Sierakowski/400mm.pl)

19 kwietnia 1972 roku w Recife na świat przyszedł Rivaldo Vitor Borba Ferreira – szerzej znany jako po prostu Rivaldo. Choć miasto gdzie się urodził i dorastał cieszyło się (i nadal cieszy się) względnym dobrobytem, jak na brazylijskie warunki oczywiście, jemu nie było jednak dane zaznać smaku bogactwa. 

Przygnębiająca bieda i towarzyszący nieustannie głód były na porządku dziennym. Brak regularnych posiłków sprawił, że kolana młodziutkiego Rivaldo ostatecznie nie rozwinęły się odpowiednio, przybierając szpotawego kształtu. Z tego samego powodu ucierpiało jego uzębienie, co przejawiło się utratą kilku zębów.

Azylem od trudnej sytuacji życiowej stał się futbol. Z czasem niewinna zabawa przekształciła się w sposób na życie. Rivaldo – pomimo wątłych warunków fizycznych – nad wyraz dobrze radził sobie z piłką przy nodze. Jego gra bynajmniej nie uszła uwadze trenerom lokalnych drużyn, w których zresztą nie dane mu było długo gościć, bowiem bardzo szybko czynił postępy w kwestii piłkarskiego rzemiosła.

W międzyczasie musiał zmierzyć się z rodzinną tragedią. Rivaldo liczył raptem szesnaście wiosen, gdy podpisał pierwszy profesjonalny kontrakt w życiu. Wydarzenie to zbiegło się w czasie ze śmiercią w wypadku samochodowym Romildo Ferreiry – ojca piłkarza.

W końcu wylądował najpierw w Corinthians, a następnie w Palmeiras. Ale nawet pobyt w dwóch niewątpliwie renomowanych i utytułowanych klubach okazał się być krótki. Był najzwyczajniej w świecie zbyt dobry, by kontynuować piłkarską karierę w ojczyźnie. Tym oto sposobem trafił do futbolowej idylli – Europy.

Na Starym Kontynencie pierwszym przystankiem była La Coruña. Tamtejsze Deportivo zapłaciło za złote dziecko brazylijskiego futbolu zapłaciło miliard hiszpańskich peset (sześć milionów euro), co stanowiło wówczas niekwestionowany rekord transferowy galicyjskiej drużyny.

Dwadzieścia jeden bramek w czterdziestu jeden meczach wystarczyło, by w kolejnym sezonie przywdziewać bordowo-granatową koszulkę FC Barcelony. Rivaldo kosztował „Dumę Katalonii” aż dwadzieścia cztery miliony europejskiej waluty. Brazylijczyk szubko udowodnił, że był wart w pełni zapłaconych pieniędzy. 


W ciągu sześciu nieprzerwanych lat w stolicy Katalonii dwukrotnie święcił mistrzostwo Hiszpanii, raz Puchar Króla i tyle samo razy Superpuchar Europy. W tym samym czasie z drużyną narodową dwa razy pod rząd dociera do finału mistrzostw świata – w 1998 roku Canarinhos doświadczyli bolesnej porażki przeciwko Francuzom, ale już cztery lata później na japońsko-koreańskich boiskach nie było na nich mocny, a Rivaldo ex aequo z Miroslavem Klose z pięcioma trafieniami na koncie zajął drugie miejsce w klasyfikacji strzelców turnieju. 

Co więcej – w 1999 roku otrzymał Złotą Piłkę w plebiscycie France Football. Dla Barcy wpisał się na listę strzelców w sumie sto trzydzieści trzy razy, jednak w pamięć kibiców „Blaugrany” szczególnie wryły się tylko trzy gole. Ale to za to jakie!

Był 17 czerwca 2001 roku. FC Barcelona mierzyła się w ramach ostatniej kolejki sezonu hiszpańskiej ekstraklasy z Valencią CF. Barcelończycy plasowali się wówczas na piątej pozycji ze stratą zaledwie trzech punktów do czwartych „Nietoperzy”. Trzech punktów, których ekipa ze stolicy Katalonii potrzebowała niczym duszący się tlenu, by móc zagrać w nadchodzącej kampanii w rozgrywkach Champions League.

Już w trzeciej minucie FCB wyszła na prowadzenie. Rivaldo popisał się mocnym i precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego. W dwudziestej piątej minucie walencjanie, za sprawą uderzenie Rubena Barajy, doprowadzili do remisu. Tuż przed przerwą  piekielnie silnym strzałem z dystansu Rivaldo ponownie dał wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie.

Na odpowiedź przeciwników nie trzeba było długo czekać. Dwie minuty po zmianie stron Baraja jeszcze raz wyrównał rezultat meczu. Gdy wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów i tym samym drużyna ze stolicy Katalonii w ostatecznym rozrachunku nie wystąpi w europejskich czempionacie, na stadionowym zegarze wybiła minuta 87. 

Właśnie wtedy Frank de Boer posłał z głębi pola prostopadłe podanie górą w kierunku Rivaldo, który obrócony tyłem do bramki przyjął piłkę klatką piersiową i, niewiele myśląc, oddał strzał przewrotką. Stojący między słupkami Santiago Cañizares skapitulował. Gol. Camp Nou ogarnął wybuch ekstazy – Rivaldo z hat-trickiem, FC Barcelona z Ligą Mistrzów.

Rok po tych wydarzeniach Rivaldo przeniósł się do Mediolanu. Powiedzieć, że transfer do AC Milanu był nieudany, to nic nie powiedzieć. Rivaldo zupełnie nie odnalazł się w stolicy Lombardii i po zaledwie dwunastu miesiącach znów zmienił barwy klubowe. W taki oto sposób rozpoczął się zjazd Rivaldo z samych szczytów piłkarskiego futbolu. Grał następnie kolejno w Cruzeiro Belo Horizonte, Olimpiakosie Pireus, AEK-u Ateny, Bunyodkorze Taszkient, Mogi Mirim, Sao Paulo, Kabuscorpie, Sao Caetano. Piłkarską karierę zakończył dopiero mając 43 lata. 

Jan Broda

Możliwość komentowania została wyłączona.

Najnowsze wydanie tygodnika PN

Nr 41/2026

Nr 41/2026

Ligi w Europie Świat

Lewandowski znów bez gola. Jego drużyna z sukcesem pomimo porażki

Robert Lewandowski rozegrał kolejne spotkanie bez strzelonego gola. Jego Chicago Fire przegrało, ale może uznać tę porażkę za szczęśliwą.

Chicago Fire Forward Robert Lewandowski (9) controls the ball during the match between Chicago Fire FC and New York City FC at Soldier Field in Chicago, IL on October 10th, 2026. (Photo by Marcus Nichols/Sipa USA)
2026.10.10 Chicago
pilka nozna liga amerykanska, MLS
Chicago Fire - New York City FC
Foto Marcus Nichols/SIPA USA/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Co za rajd Messiego! Fantastyczny gol [WIDEO]

Niesamowitą bramkę zdobył Leo Messi w spotkaniu Interu Miami w Atlancie. Argentyńczyk wykonał popisowy rajd i zdobył bramkę na 2:0. Chwilę później Messi strzelił jeszcze jednego gola, a piłkarze z Florydy ostatecznie wygrali 3:1.

Co za rajd Messiego! Fantastyczny gol [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Bogusz się nie zatrzymuje! Kolejny gol [WIDEO]

Mateusz Bogusz w doliczonym czasie gry zdobył bramkę z rzutu karnego dla Houston Dynamo. Jego drużyna ostatecznie zremisowała jednak z FC Dallas 2:2.

Bogusz się nie zatrzymuje! Kolejny gol [WIDEO]
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Kobieta zostanie nowym prezydentem FIFA?

Michele Kang znalazła się w gronie osób branych pod uwagę jako potencjalni rywale Gianniego Infantino w wyborach na prezydenta FIFA w 2027 roku. Czy właścicielka klubów piłkarskich będzie sterowała światową organizacją?

FIFA World Cup, WM, Weltmeisterschaft, Fussball 2026 MEXICO VS SOUTH KOREA FIFA WORLD CUP 2026 MEXICO VS SOUTH KOREA MEXICO VS SOUTH KOREA 18062026 GUADALAJARA, JALISCO Photo of the Trionda, official ball of the tournament, during Round 1 Group A game of the FIFA World Cup 2026, held at the Estadio Guadalajara at Guadalajara, Jalisco./. Foto del Trionda, pelota oficial del torneo, durante juego de Ronda 1 del Grupo A de la Copa del Mundo 2026 de la FIFA, celebrado en el Estadio Guadalajara en Guadalajara, Jalisco. PHOTO BY IMAGENSHOP AGENCIA FOTOGRAFICA GUADALAJARA JALISCO MEXICO *** 2026 FIFA World Cup Copyright: xYOALIxMARTINEZx
2026.06.19 Zapopan
pilka nozna mistrzostwa swiata
Meksyk - Korea Poludniowa
Foto IMAGO/PressFocus

!!! POLAND ONLY !!!
Czytaj więcej

Ligi w Europie Świat

Leo Messi kupił jacht od polskiej firmy! Cena zwala z nóg

Lionel Messi kupuje luksusowy jacht z Polski! Oto kolejny gigantyczny wydatek gwiazdora Interu Miami.

2026.06.22 Dallas
pilka nozna Mistrzostwa Swiata w USA Meksyk Kanada 2026
Argentyna - Austria
N/z Lionel Messi
Foto Pawel Andrachiewicz / PressFocus

2026.06.22 Dallas
Football - 2026 FIFA World Cup in USA Canada Mexico
Argentina - Austria
Lionel Messi
Credit: Pawel Andrachiewicz / PressFocus
Czytaj więcej