Czyżby dni Ireneusza Mamrota w Białymstoku miały być już policzone? Jeszcze do niedawna taki scenariusz byłby uznany za szytą grubymi nićmi piłkarską fantastykę. Jak się jednak okazało, coś jest na rzeczy.
Co dalej z trenerem Jagiellonii Białystok (fot. Łukasz Skwiot)
O zagrożonej pozycji trenera Jagiellonii poinformował Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego”, który w poniedziałkowy wieczór był gościem Magazynu Ekstraklasy. To właśnie on zdradził, że posada Mamrota wisi na włosku, a do zmiany może dojść bardzo szybko.
Co może być powodem ewentualnych roszad personalnych w klubie z Białegostoku? Po pierwsze, chodzi o nierówną formę „Jagi”, która po zimowych wzmocnieniach miała się aktywnie włączyć do walki o mistrzostwo kraju, a tymczasem w dwóch ostatnich meczach ligowych wywalczyła zaledwie jeden punkt.
Po drugie, ważną rolę mają tu odgrywać względy pozasportowe, o których wiadomo na razie niewiele. O przyszłości Ireneusza Mamrota mogą więc zadecydować najbliższe mecze: ligowe starcie ze Śląskiem Wrocław, a także pucharowe spotkanie z Odrą Opole. W obu przypadkach Jagiellonia będzie grała na boiskach rywali.
Przypomnijmy, że trener Mamrot objął stery „Jagi” w czerwcu 2017 roku. Jego drużyna wywalczyła w ubiegłym sezonie tytuł wicemistrza Polski i występowała w eliminacjach Ligi Europy, gdzie jednak wielkiej furory nie zrobiła.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.