Zagłębie szuka dyrektora sportowego. Oto najpoważniejszy kandydat [INFO PN]
W Zagłębiu Lubin nadchodzi wiatr wielkich zmian. W ostatnich dniach zwolniony został Wojciech Tomaszewski, będący dyrektorem sportowym „Miedziowych” od grudnia ubiegłego roku. Jak ustaliliśmy, faworytem do przejęcia po nim schedy jest Rafał Ulatowski.
Za Zagłębiem kolejny rozczarowujący sezon, w którym lubinianie drżeli o zachowanie ligowego bytu. Finalnie udało im się zająć ostatnią bezpieczną lokatę w tabeli. Za bardzo słabe wyniki „Miedziowych” posadą przepłacił już Tomaszewski, z którym rozwiązano umowę za porozumieniem stron. Wiele wskazuje jednak na to, że to nie koniec roszad w lubińskich gabinetach – odwołany ma zostać również prezes Paweł Jeż.
Z naszych informacji wynika, że nowym dyrektorem sportowym Zagłębia może zostać Rafał Ulatowski. 52-latek w przeszłości był asystentem Leo Beenhakkera w reprezentacji Polski, pracował w sztabie Czesława Michniewicza w Zagłębiu, dokładając cegiełkę do mistrzostwa i Superpucharu Polski, a następnie przez niespełna rok samodzielnie prowadził „Miedziowych”. Ulatowski związany był także z GKS-em Bełchatów, Cracovią, Lechią Gdańsk, Miedzią Legnica, Lechem Poznań i Resovią. Najwięcej czasu 52-latek spędził w „Kolejorzu”, będąc odpowiedzialnym przede wszystkim za klubową akademię.
Ulatowski pozostaje bezrobotny od czerwca zeszłego roku, kiedy został zwolniony z Resovii po spadku na trzeci szczebel rozgrywkowy. Niewykluczone, że w niedalekiej przyszłości rozpocznie pracę w nowej roli właśnie na Dolnym Śląsku.
Królewski z odezwą przed klasykiem. Wystosował mocny apel
Prezes Wisły Kraków opublikował mocny wpis. Jarosław Królewski zaapelował, aby nie oceniać wszystkich kibiców patrząc na pewne grupy. Według właściciela krakowskiego klubu ,,normalni'' kibice są stygmatyzowani. Królewski zwrócił się także do młodych ludzi.
Jak informuje Legia.Net, Michał Pazdan rozpoczął treningi z drugim zespołem Legii Warszawa. Były reprezentant Polski i były gracz stołecznego klubu od poniedziałku pracuje z rezerwami, które występują w II lidze.
Mógł trafić z Rakowa do Francji. „Prawie wszystko było dogadane”
Srđan Plavšić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, mógł po występach w Lidze Europy trafić do Francji. Skrzydłowy w rozmowie z Mozzart Sport zdradził kulisy niedoszłego transferu do OGC Nice. – Prawie wszystko było już ustalone – wspomina.