Ważne
zwycięstwo Zagłębia Sosnowiec w kontekście walki o utrzymanie w
Lotto Ekstraklasie. W sobotnim meczu 24. kolejki rozgrywek drużyna
prowadzona przez litewskiego trenera Valdasa Ivanauskasa przed własną
publicznością pokonała aż 4:1 Koronę Kielce.
Foto: Michał Chwieduk/400mm.pl
Gospodarze
lepiej rozpoczęli sobotnie spotkanie rozgrywane w Sosnowcu. W 19.
minucie wynik rywalizacji otworzył 21-letni napastnik Olaf Nowak,
który efektownie przerzucił piłkę nad bramkarzem Michałem
Miśkiewiczem po długim podaniu Żarko Udovicicia.
Korona
zdołała wyrównać jeszcze przed przerwą. W 35. minucie gry sędzia
Tomasz Kwiatkowski uznał, że Lukas Gressak faulował w polu karnym
Wato Arweladze. Jedenastkę na gola zamienił napastnik Elia Soriano.
Druga
odsłona meczu należała zdecydowanie do Zagłębia. W 53. minucie
gospodarze wyszli na prowadzenie dzięki bramce Udovicicia, który
nie zmarnował doskonałej szansy po prostopadłym podaniu Szymona
Pawłowskiego (na zdjęciu).
Zaledwie
180 sekund później było już 3:1 dla beniaminka z Sosnowca. Po
dośrodkowaniu Udovicicia błąd defensywy Korony z zimną krwią
wykorzystał Grek Georgios Mygas.
Rezultat
spotkania na 4:1 dla Zagłębia ustalił Patrik Mraz. W doliczonym
czasie gry słowacki obrońca skutecznie dobił w polu karnym strzał
Sebastiana Milewskiego.
Goście
z Kielc kończyli mecz w dziesiątkę. W 83. minucie boisko musiał
opuścić hiszpański obrońca Ivan Marquez, który został ukarany
drugą żółtą kartką.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.