Dobiegła końca 24. kolejka Lotto Ekstraklasy. W poniedziałkowym meczu zamykającym tę serię gier Zagłębie Lubin przed własną publicznością zwyciężyło 2:1 z liderem ligowej tabeli, Lechią Gdańsk.
Filip Starzyński otworzył wynik meczu Zagłębia Lubin z Lechią Gdańsk (foto: Ł. Skwiot)
Wyjazdowy mecz przeciwko Zagłębiu to wyjątkowe wydarzenie dla dwóch ważnych postaci Lechii. Trener gdańskiej drużyny, Piotr Stokowiec, oraz pomocnik Jarosław Kubicki jeszcze całkiem niedawno związani byli z lubińskim klubem.
Przed meczem Piotr Stokowiec i Jarek Kubicki otrzymali pamiątkowe koszulki. Obaj panowie zostawili wiele serca podczas pobytu w KGHM Zagłębiu! ???????? #ZAGLGDpic.twitter.com/qn7IUWEjiI
Początkowy kwadrans spotkania w Lubinie nie był szczególnie pasjonującym widowiskiem. Gra toczyła się niemal cały czas w środkowej strefie boiska i żadna z drużyn nie zdołała stworzyć groźnej sytuacji podbramkowej.
Już w 16. minucie meczu gospodarze musieli dokonać zmiany. Kontuzjowany Filip Jagiełło nie był w stanie kontynuować gry, więc jego miejsce zajął 18-letni Łukasz Poręba.
Na pierwszą bramkę w Lubinie trzeba było poczekać do 28. minuty gry. Wówczas sędzia Daniel Stefański uznał, że obrońca Lechii Błażej Augustyn we własnym polu karnym sfaulował Bartosza Slisza. Jedenastkę pewnie wykorzystał Filip Starzyński – 1:0 dla gospodarzy!
Drużyna prowadzona przez trenera Stokowca jeszcze przed przerwą zdołała odrobić straty. W 41. minucie gry Filip Mladenović z lewego skrzydła dośrodkował w pole karne, a tam niezdecydowanie obrońców Zagłębia wykorzystał Jarosław Kubicki. 23-letni pomocnik nie manifestował radości po golu strzelonym byłemu klubowi.
Po pierwszej połowie na tablicy wyników w Lubinie widniał remis 1:1.
Tuż po przerwie na boisku pojawił się Lukas Haraslin, który zastąpił Michała Maka. Dla wracającego do pełni formy po kontuzji Słowaka to pierwszy występ w rundzie wiosennej.
W drugiej połowie zdecydowanie lepsze wrażenie sprawiali goście z Gdańska. To Lechia stwarzała jedyne w tej części gry sytuacje podbramkowe. Tak było aż do 82. minuty zmagań, kiedy nieoczekiwanie padła bramka dla Miedziowych. Bartłomiej Pawłowski z prawego skrzydła wykonał płaskie podanie w pole karne, a tam Słoweniec Damjan Bohar z bliskiej odległości skierował piłkę do siatki.
Do końcowego gwizdka arbitra Stefańskiego rezultat spotkania w Lubinie nie uległ już zmianie. Ostatecznie Zagłębie sprawiło niespodziankę, pokonując 2:1 Lechię Gdańsk. Dla drużyny trenera Stokowca to pierwsza porażka w Lotto Ekstraklasie od września ubiegłego roku!
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.