Lechia Gdańsk wciąż nie zapłaciła Zagłębiu Lubin za Jarosława Kubickiego. Jeśli odpowiednie pieniądze nie wpłyną na konto Miedziowych do końca lipca, wtedy na gdański klub nałożona zostanie kara.
Zagłębie czeka na pieniądze za swojego byłego piłkarza (fot. Łukasz Skwiot)
Kubicki przeniósł się do Lechii przed rokiem na zasadzie wolnego transferu, jednak zgodnie z przepisami, Zagłębiu należał się stosowny ekwiwalent za wyszkolenie piłkarza. W Lubinie poszli Lechii na rękę i wydali zgodę na rozłożenie spłaty 400 tysięcy złotych na dwie raty. Jak się jednak okazało, niewiele to zmieniło.
W Gdańsku cały czas się ociągają i chociaż pierwsza transza została zapłacona (bez odsetek), to problem jest z drugą. W Lubinie cierpliwie czekają, ale jeśli stosownych pieniędzy nie dostaną do końca miesiąca, wtedy Lechia zostanie ukarana.
Żadnych wątpliwości w tej sprawie nie pozostawił Mateusz Dróżdż, prezes Zagłębia. – Porozumienie między naszym klubem a Lechią Gdańsk zakłada, że w przypadku nieotrzymania pieniędzy za Jarosława Kubickiego do dnia 31 lipca 2019 roku zostanie nałożona kara na klub z Gdańska – powiedział podczas środowego spotkania z kibicami.
M.Dróżdż: Porozumienie między naszym klubem a Lechią Gdańsk zakłada, że w przypadku nieotrzymania pieniędzy za Jarosława Kubickiego do dnia 31 lipca 2019 roku zostanie nałożona kara na klub z Gdańska.#spotkaniezprezesempic.twitter.com/J8e0tD0Ryi
Setny gol Imaza w barwach Jagiellonii w Ekstraklasie [WIDEO]
Jesus Imaz otworzył wynik spotkania w wyjazdowym meczu Jagiellonii Białystok z Wieczystą Kraków. Legenda ekipy ze stolicy województwa podlaskiego strzeliła tym samym setnego gola w barwach Pszczółek na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce.
Bramkostrzelny start soboty! Podział punktów w Płocku
Na otwarcie soboty z 13. kolejką Ekstraklasy Wisła Płock zremisowała z Piastem Gliwice 2:2. Bramki dla gości zdobywali Katsantonis i Leśniak, a w drugiej połowie odpowiedział Kobacki z Sekulskim.
Gwiazda Cracovii komentuje ostatnie wydarzenia wokół klubu. „To nie pomaga”
6 listopada piłkarski Kraków wstrzyma oddech, gdyż na Reymonta odbędą się pierwsze od czterech lat derby pomiędzy Wisłą a Cracovią. Jednak przed bardzo ważnym meczem sytuacja po pasiastej stronie błoń obecnie nie wygląda najlepiej.