LASK Linz zagra w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Austriacy uporali się z Celtikiem, choć w pewnym momencie rywalizacji przegrywali 0:4.
Po meczu w Glasgow wydawało się, że Celtikowi nie może stać się nic złego. Wygrana 3:0 dawała komfort przed rewanżem. W 22 minucie Callum McGregor strzelił gola w rewanżu. Po dwóch godzinach rywalizacji było 4:0 dla mistrza Szkocji.
Sygnał do odrabiania strat dał Moses Usor. W 90+1 minucie LASK doprowadził do dogrywki, prowadząc 4:1. Gola na wagę wygranej w dwumeczu i awansu do LM strzelił w 109 minucie Samuel Adeniran. LASK wygrał 5:1.
Z 0:4 na 5:4 w dwumeczu. 🤯
LASK dokonał piłkarskiego zmartwychwstania i zapracował na nagrodę w postaci fazy ligowej. Celtic rok temu odpadł po karnych z Kairatem, teraz w takich okolicznościach w Linzu. Koszmar. pic.twitter.com/Ls1SJPNoC0
Celtic pokazal wczoraj ze jest slabiutkim klubikiem, ktory lata swietnosci za sprawa Nakamury chociazby ma juz dawno za soba…