W sezonie 2022-23 kluby występujące w PKO BP Ekstraklasie zarobiły łącznie 240 milionów złotych. Więcej niż zakładano na początku rozgrywek.
Najwięcej zarobili najlepsi. (fot. Grzegorz Radtke)
Tak głosi raport opublikowany na oficjalnej stronie internetowej PKO BP Ekstraklasy. Czytamy w nim, że przychód drużyn był o 10 milionów większy od pierwotnego planu.
240 milionów zostało podzielone według następującego modelu: kwota stała (44%), kwota za wynik sportowy (33,5%), kwota za ranking historyczny (20%), kwota za Pro Junior System (2,5%).
– Największą pozycję w modelu podziału środków stanowiła, jak zawsze, kwota stała dzielona solidarnie – po równo – pomiędzy kluby. W zakończonym sezonie było to łącznie 105,61 mln zł. Co ciekawe, w minionym sezonie wartość tej jednej części odpowiada całości wypłat, które trafiły do klubów 10 lat temu, było to bowiem 105,2 mln zł. Obecnie dzielony budżet jest ponad dwukrotnie wyższy, co znacznie zwiększa szanse na sportowy rozwój, inwestycje w infrastrukturę oraz młodzież. Ten ostatni aspekt jest dla nas szczególnie ważny – tylko na dofinansowanie szkolenia dzieci i młodzieży w klubowych akademiach oraz rozwój młodych piłkarskich talentów przekazaliśmy w różnej formie w ciągu ostatniego roku ponad 24 mln zł – przekazał Marcin Animucki, prezes zarządu Ekstraklasy SA.
Najwięcej pieniędzy zarobili najlepsi w poprzednich rozgrywkach: Raków Częstochowa, Legia Warszawa oraz Lech Poznań.
Mecz przyjaźni w Katowicach na remis! Wielkie wydarzenie na Śląsku
GKS Katowice w meczu towarzyskim zremisował z zaprzyjaźnionym Banikiem Ostrawa 1:1. Niestety dla drużyny Rafała Góraka, ale Mateusz Wdowiak zszedł z urazem.
Królewski ponownie zabrał głos ws. meczu z Legią. „Nie spodziewamy się reakcji”
Choć do spotkania przy Łazienkowskiej zostało jeszcze nieco ponad tydzień, w mediach atmosfera już jest gorąca po decyzji o zamknięciu sektora gości na stadionie Legii. Jarosław Królewski zarekomendował, aby oficjalne delegacje Wisły nie wybierały się do Warszawy.
Adrian Siemieniec zabrał głos po karze. „Przyjmuję ją z pokorą”
Adrian Siemieniec poznał karę za swoje zachowanie z poprzedniego sezonu. Komisja Ligi zdecydowała o grzywnie oraz zawieszeniu trenera Jagiellonii Białystok.