Selekcjoner reprezentacji Polski do lat 16 ma kolejny powód do zadowolenia. Po sierpniowej wygranej w Bangor z Walią (5:1), jego podopieczni w minionym tygodniu w towarzyskim spotkaniu rozegranym w Motherwell, pokonali rówieśników ze Szkocji 2:1.
Nasi reprezentanci rocznika 1997 jak dotąd odnieśli pięć zwycięstw – z Walią 5:1 i 2:0, Chorwacją 3:1 i 3:3, Niemcami 5:3 i 2:2.
– To był trudny mecz – powiedział o spotkaniu w Motherwell trener Mirosław Dawidowski. – Szkoci zaprezentowali się dużo lepiej od Walijczyków, z którymi niedawno graliśmy, ale w przekroju spotkania na pewno zasłużyliśmy na wygraną.
Dawidowski zwraca też uwagę, że rywale z Wysp mimo porażek w każdym meczu prezentowali godną podziwu determinację, której jakże często brakuje naszym drużynom.
– Przeważyły umiejętności techniczne i taktyczne, najważniejsze jednak, że dwie wygrane z Walią i zwycięstwo nad Szkocją pomagają zbudować w naszej reprezentacji doskonałą atmosferę. Trudno porównywać wyniki uzyskiwane przez młodych chłopców z tymi, które osiągają nasze seniorskie zespoły. Przed szesnastolatkami jeszcze daleka droga, ale biorąc pod uwagę, że w Polsce nie mamy zbyt wielu super talentów, cieszy fakt, że w tej grupie wiekowej doczekaliśmy się grupy uzdolnionych, a przede wszystkim bardzo pracowitych młodych piłkarzy. O sześciu, siedmiu z nich można już powiedzieć, że mają predyspozycje, żeby w niedalekiej przyszłości stać się solidnymi ligowcami. Czy jednak będę w stanie pociągnąć polską piłkę reprezentacyjną – jeszcze za wcześnie na wyciąganie tego typu wniosków.
Trener Dawidowski podkreśla, że jego reprezentacja pozostaje jeszcze na etapie selekcji, a eliminacje mistrzostw Europy do zespołów narodowych do lat 17 rozpoczną się dokładnie za rok, w październiku 2013 roku. Wcześniej, bo już w listopadzie 2012 roku odbędzie się losowanie grup eliminacyjnych.
– Działamy systemowo i zachowujemy spokój – podsumowuje selekcjoner. – Nie odczuwamy ciśnienia, dlatego ewentualne porażki z Wyspiarzami nie wprowadziłyby niczego nowego do naszego planu przygotowań. Miło jest wygrywać, tym bardziej, że dodatkowo motywuje to nas wszystkich do pracy. Najważniejsze są dla nas eliminacje, które w przyszłym roku chcemy wygrać. Mamy czas, ale chcemy dać szanse jeszcze kilku innym zawodnikom, którzy rozwijają się, choćby pod względem biologicznym nieco wolniej. Najlepszy dowód, że w ostatnich trzech meczach aż siedmiu nowych piłkarzy debiutowało w reprezentacji do lat 16. Tworzymy i budujemy z tego, co mamy najlepsze. Przekrój piłkarskich klubów mamy różny od Górnika Wałbrzych, po Wisłę Warszawa, klub o którym mało kto jeszcze słyszał.
Jan Urban zaskoczy dwoma zmianami na Szwecje? To może być sensacja!
Jan Urban może mocno zaskoczyć składem reprezentacji Polski na mecz ze Szwecją. Jak informuje Tomasz Włodarczyk z Meczyki.pl, podczas ostatniego treningu selekcjoner testował ustawienie, w którym zabrakło miejsca w podstawowej jedenastce dla Roberta Lewandowskiego.
Urban jasno o Kiwiorze. Selekcjoner ma plan na zawodnika
Jakub Kiwior w meczu przeciwko Bośni i Hercegowinie zagrał na lewej stronie obrony. Selekcjoner przyznał, że to prawdopodobnie ostatni raz, gdy zobaczyliśmy tam gracza FC Porto.