Jagiellonia Białystok przegrała w sparingu z Olympiakosem Pireus aż 0:5. W składzie drużyny Ireneusza Mamrota pojawił się jeden zawodnik testowany.
Olympiakos rozpoczął strzelanie w 11. minucie. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego obrońcy Jagi zdołali zablokować strzał piłkarza Olympiakosu, ale z dobitką zdążył OusseynouBa. W 32. minucie było już 2:0, a na listę strzelców wpisał się Guerrero, który bezbłędnie wykończył błyskawiczny kontratak.
Przed przerwą ekipa z Pireusu dorzuciła jeszcze jedno trafienie. Po raz drugi bramkarza Jagiellonii pokonał Guerrero, który sprytnie przelobował białostockiego golkipera.
W 53. minucie było już 4:0. Guerrero wyszedł sam na sam z DamianemWęglarzem i pewnym strzałem skompletował hat-tricka.
W 77. minucie Olympiakos prowadził już pięcioma bramkami. Kapitalną kontrę wyprowadził Randelović i posłał kapitalne podanie do KostasaFortounisa. Reprezentant Grecji uderzył z pierwszej piłki i pokonał Węglarza.
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.