Cezary Kulesza spotkał się dzisiaj z Fernando Santosem w siedzibie Polskiego Związku Piłki Nożnej. Jak informują Meczyki.pl, szef polskiej federacji nie podjął żadnej istotnej decyzji dotyczącej portugalskiego selekcjonera.
Spotkanie miało charakter formalny i wydawało się, że już dzisiaj selekcjoner może zostać zwolniony. Kulesza nie wydał żadnego wyroku, ale nie oznacza to, że Santos może być pewny swojej posady.
Zdaniem portalu Meczyki.pl, w tym tygodniu ma dojść do jeszcze jednego spotkania pomiędzy oboma panami. Sytuacja cały czas jest dynamiczna i żaden ze scenariuszy nie jest dzisiaj w stu procentach pewny.
Jak informuje Robert Bońkowski z TVP Sport, PZPN może… utrzymać Santosa do końca eliminacji. Taki scenariusz jest realny, aby nie wypłacać Portugalczykowi dużego odszkodowania za zerwanie umowy.
Kiedy zatem miałoby dojść do zmiany selekcjonera? Właśnie po zakończeniu eliminacji i przed ewentualnymi meczami barażowymi.
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.