Dla AC Milan spotkanie z rywalem z Luksemburga miało być tylko formalnością. Tymczasem F91 Dudelange okazało się wymagającym przeciwnikiem.
Gospodarzem dzisiejszego spotkania Ligi Europy była ekipa z Luksemburga. Jednak Milan mający w składzie takie gwiazdy, jak Pepe Reina czy Gonzalo Higuain miał odnieść pewne zwycięstwo na terenie rywala.
F91 Dudelange przez całą pierwszą połowę spotkania było doskonale zorganizowane w defensywie i skutecznie broniło bezbramkowego remisu. Inna sprawa, że AC Milan w ofensywie nie zachwycał.
Po 45 minutach gry mieliśmy bezbramkowy remis, ale przed ekipą z Luksemburga jeszcze cała druga połowa.
Po przerwie gospodarze już nie bronili się tak dobrze. Milanowi udało się w końcu oszukać defensywę F91 Dudelange w 59. minucie. Gonzalo Higuain oddał strzał z kilkunastu metrów, piłka odbiła się jeszcze od jednego z graczy gospodarzy i zupełnie zaskoczyła bramkarza drużyny z Luksemburga.
Ostatecznie AC Milan wygrał, ale tylko 1:0. Z pewnością nie jest to wynik, jakiego wszyscy spodziewali się po ekipie rossonerich w starciu z rywalem z Luksemburga.
Boniek ocenił Lecha i Jagiellonię. Nie szczędził mocnych słów
Zbigniew Boniek dosadnie podsumował mecze Lecha i Jagiellonii w Europie. —Absolutnie nie mogę tego zrozumieć, dlaczego Jagiellonia i Lech dają prezenty rywalom w Europie w postaci łatwo traconych bramek po banalnych błędach — komentował na łamach Polsatu Sport, były prezes PZPN.
Nie tylko Lech i Jagiellonia. Tak spisali się Polacy w Lidze Europy i Lidze Konferencji
Za nami trzecia seria gier fazy zasadniczej w Lidze Europy oraz druga kolejka w Lidze Konferencji. Którzy Polacy mieli w czwartek powody do radości, a którzy schodzili z boiska z zwieszonymi głowami?
Timur Tutierow po meczu z Lechem: „Miałem gęsią skórkę”
Lech Poznań zremisował w czwartek z Sunderlandem 1:1 w meczu trzeciej kolejki fazy zasadniczej Ligi Europy. Rywalizacja w Wielkopolsce miała szczególny smak dla gracza przyjezdnych – Timura Tutierowa.
Adrian Siemieniec po meczu z Anderlechtem: „Pierwsze trafienie trochę wybiło nas z rytmu”
Jagiellonia Białystok przegrała z RSC Anderlecht 0:3 w trzeciej serii gier Ligi Europy. Podobnie jak w meczu z Olympiakosem Pireus, spory wpływ na wynik miały błędy i niezrozumiałe decyzje piłkarzy z Podlasia.