W domowym starciu ze Stalą Mielec Jagiellonii Białystok przyświecać będą dwa cele – przerwanie krótkiego okresu bez zwycięstw i awansowanie na pozycję lidera tabeli PKO BP Ekstraklasy.
Piłkarze Jagiellonii będą faworytem meczu ze Stalą. (fot. 400mm.pl)
Aktualny wicelider traci tylko jeden punkt do pierwszego w stawce Śląska Wrocław. Jeśli dziś wygra, przynajmniej do niedzieli będzie patrzył na resztę ligi z góry. Ostatnio złapał jednak małą zadyszkę i nie odniósł triumfu w dwóch kolejnych spotkaniach. Zremisował z Lechem Poznań, a następnie przegrał z Pogonią Szczecin.
Stal to, przynajmniej w teorii, mniej wymagający przeciwnik. W miniony weekend pokonała wprawdzie Legię Warszawa, ale po pierwsze, wicemistrzowie Polski prezentują fatalną formę w lidze, a po drugie, wcześniej mielczanie ponieśli cztery porażki w czterech kolejkach. Nie ulega wątpliwości, że to Jagiellonia przystąpi do starcia w randze faworyta.
– Kluczem będzie nasza gra w ataku, a także reakcja w momencie straty piłki. Chcemy ją skorygować, nawet w kontekście ostatniego meczu ligowego w Szczecinie. Stal gra piątką z tyłu i nie jest to coś, z czym do tej pory nie mieliśmy do czynienia. Mamy odpowiednio wypracowane zachowania oraz schematy, których wymagamy jako sztab szkoleniowy od zawodników w konkretnych sytuacjach i wierzę, że pozwolą one nam dostawać się w pole karne oraz tworzyć okazje do zdobycia bramki – powiedział w trakcie konferencji prasowej Adrian Siemieniec.
Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 20:30.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.
Piłkarz Zagłębia o taktycznej zagrywce. „To są takie gierki”
Arkadiusz Woźniak wystąpił w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w wygranym meczu z Koroną Kielce. Dla doświadczonego zawodnika był to pierwszy występ od pierwszej minuty od listopada 2024 roku. Po spotkaniu udzielił wywiadu Canal+ Sport, w którym opowiedział o kulisach powrotu do jedenastki, swojej roli na boisku i planie na pokonanie rywali.