Wojciech Mońka zostaje w Lechu! Obrońca przedłużył kontrakt
Wojciech Mońka parafował nową umowę z mistrzami Polski. Nowy kontrakt będzie obowiązywać do końca czerwca 2030 roku.
Najlepszy obrońca poprzedniego sezonu Ekstraklasy okazał się jednym z największych odkryć ostatnich lat. Mońka mimo bardzo młodego wieku prezentował boiskową dojrzałość, którą z pewnością chcieliby mieć bardziej doświadczeni obrońcy. Do tego młodzieżowy reprezentant Polski dokłada ogromny spokój przy wyprowadzeniu piłki.
MOŃKA ZOSTAJE W LECHU
Nic zatem dziwnego, że po tak znakomitym poprzednim sezonie 19-latek stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym. W ostatnich tygodniach mówiło się, że usługami Mońki interesowało się PSV Eindhoven, a jeszcze później saudyjskie Al-Qadsiah FC. Prezes Rutkowski jednak w każdym wywiadzie zapewniał, że pozycja Lecha jest na tyle mocna, że nie muszą go sprzedawać.
Brak przymusu sprzedaży Mońki to efekt polityki transferowej, którą Lech konsekwentnie realizuje od dłuższego czasu. Dokładając do tego dwa mistrzostwa Polski z rzędu i występy w pucharach mogliśmy stwierdzić, że słowa Piotra Rutkowskiego nie są oderwane od rzeczywistości.
Dlatego też Kolejorz postanowił zaproponować Mońce nową umowę. 19-latek przedłużył kontrakt z Lechem, który wcześniej wygasał pod koniec czerwca 2029 roku. Nowa umowa obowiązuje teraz do końca czerwca 2030 roku.
Wojciech Mońka na dłużej w Lechu Poznań. Dwukrotny mistrz Polski związał się z Kolejorzem nową umową, która obowiązywać będzie do końca czerwca 2030 roku 🤝
🗣️ Wojtek Mońka: Czuję się bardzo doceniony ze strony klubu, że podpisuję ten nowy kontrakt. Te ostatnie dwa lata, odkąd… pic.twitter.com/0HHL7fLYZ5
Presja na zawodnikach Widzewa jest tak potężna, że nie tylko nie mieli prawa ograć będącego daleko od swej najlepszej dyspozycji GKS-u, ale będą mieli problem ograć kogokolwiek. Co gorsza, nakłada ją na nich również trener, który w pierwszej kolejności powinien spróbować ją zdjąć.
Fatalna pomyłka Rodado! Tak piłkarz Wisły zmarnował karnego
Angel Rodado przestrzelił rzut karny. Jedenastka była podyktowana po faulu na Jakubie Krzyżanowskim. W przypadku zdobycia gola Wisła mogła jeszcze walczyć o zdobycz punktową w Poznaniu.
Bardzo dobry ruch niech się chłopak ogra