Maciej Stolarczyk ma o czym rozmyślać przez zbliżającym się meczem z Legią Warszawa. Prowadzona przez niego Wisła Kraków przystąpi do tego starcia bardzo poważnie osłabiona.
Błaszczykowski nadal nie jest gotowy do gry (fot. Irek Dorazanski / 400mm.pl)
Krakowianie już od dłuższego czasu mają problemy kadrowe i przy Łazienkowskiej nie będzie inaczej. Wiadomo, że podczas meczu z Legią Stolarczyk nie będzie mógł skorzystać z usług kilku zawodników, którzy – gdyby tylko byli zdrowi lub nie musieli pauzować za kartki – na pewno byliby rozważani w kontekście pierwszego składu.
Przeciwko Wojskowym na pewno nie zobaczymy w akcji Jakuba Błaszczykowskiego, Vukana Savicievicia, Vullneta Bashy i Jakuba Bartosza, którzy wciąż nie doszli do pełni zdrowia po kontuzjach. Ich los podzielił także David Niepsuj, którego z gry wyeliminował nadmiar żółtych kartek.
– Zacznę od Kuby, którego rehabilitacja trwa już dłuższy okres czasu. To problem z przywodzicielem po meczu reprezentacji, staramy się zdiagnozować go wielotorowo i wyleczyć, nie tylko patrząc na skutek, ale i szukając przyczyn tego urazu. Dlatego Kuba konsultuje się zarówno z naszym sztabem lekarskim, jak i choćby z lekarzem z Dortmundu – powiedział Stolarczyk podczas konferencji prasowej.
– Jeśli chodzi o Vukana, miał on drobny problem, którego nabawił się podczas zgrupowania i od momentu powrotu trenował indywidualnie. Uraz Vullneta, który również pracuje indywidualnie, ma charakter mięśniowy i pojawia się co pewien czas. Jego także diagnozujemy pod kątem przyczyn. Bartosz zmaga się z urazem stawu kolanowego i myślę, że ten zawodnik w niedługim czasie dołączy do zespołu i będzie trenował z drużyną. Ma trochę pecha, bo wrócił po dłuższej rozłące z piłką i doznał takiego urazu – dodał trener.
Wisła zmierzy się z Legią już w najbliższą niedzielę o godzinie 17:30.