Wielkie
emocje i grad bramek w Kielcach! W sobotnim meczu 25. kolejki Lotto
Ekstraklasy Korona przegrała 2:6 z Wisłą Kraków.
Foto: Paweł Janczyk / 400mm.pl
Sobotnich
zawody rozgrywane w Kielcach lepiej rozpoczęli gospodarze. Korona
prowadziła od 14. minuty, kiedy bramkę bezpośrednio z rzutu
wolnego zdobył gruziński napastnik Wato Arweładze.
Wisła
potrzebowała dziesięciu minut, aby odrobić straty. Po świetnym
podaniu Łukasza Burligi spod linii końcowej, piłkę do bramki
skierował Krzysztof Drzazga.
Cztery
minuty później Korona ponownie prowadziła. Słoweniec Matej Pućko
dośrodkował z prawego skrzydła, zaś Arweładze znakomitym
strzałem głową po raz drugi zmusił Mateusza Lisa do kapitulacji.
Goście
z Krakowa zdołali wyrównać stan rywalizacji jeszcze przed przerwą.
W 37. minucie Vullnet Basha podał prostopadle w pole karne, a Jakub
Błaszczykowski uderzeniem lewą nogą skierował piłkę do siatki.
Druga
połowa meczu w Kielcach była popisem zespołu prowadzonego przez
trenera Macieja Stolarczyka. Kanonadę Białej Gwiazdy po przerwie
rozpoczął Drzazga, który w 52. minucie z zimną krwią wykorzystał
sytuację „sam na sam” z bramkarzem Michałem Miśkiewiczem.
Zaledwie
120 sekund Drzazga znakomicie podał w polu karnym do Vukana
Savicevicia, a Czarnogórzec nie zmarnował doskonałej szansy na
gola.
Pomimo
efektownego prowadzenia, Wisła nie zamierzała zwalniać tempa. W
64. minucie Savicević dośrodkował z rzutu rożnego, piłkę
przejął Sławomir Peszko, który podał wzdłuż bramki. Piłkę do
siatki sytuacyjnym uderzeniem skierował Burliga.
Drzazga
zakończył spotkanie w Kielcach z hat-trickiem. W 80. minucie gry
Peszko dośrodkował w pole karne, gdzie Marcin Wasilewski zgrał
piłkę głową do Drzazgi. 23-letniemu napastnikowi Wisły nie
pozostało nic innego, jak dopełnić formalności.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.