W Wielką Sobotę czeka nas bardzo dużo emocji w Ekstraklasie. Swoje pierwsze spotkania rozegrają zespoły z grupy mistrzowskiej.
Czy Lechia będzie miała w sobotę powody do radości?
W ubiegły weekend dobiegł końca sezon zasadniczy. Teraz czas na decydujące rozstrzygnięcia. W sobotę zostaną rozegrane cztery spotkania 31. kolejki. Rywalizować będą ekipy z grupy mistrzowskiej.
Na początek sobotniego grania w Ekstraklasie o godzinie 15:30 lider Lechia zmierzy się z rewelacyjnie spisującym się Piastem. Ekipa z Gliwic plasuje się na trzecim miejscu i podopieczni Waldemara Fornalika zechcą potwierdzić dobrą formę. Z kolei gdańszczanie spróbują udowodnić swoje mistrzowskie aspiracje.
O 18:00 zostaną rozegrane dwa spotkania. W Białymstoku Jagiellonia podejmie Lecha, a w Lubinie Zagłębie zmierzy się z Pogonią.
Na zakończenie dnia o godzinie 20:30 czeka nas kolejny hit. Legia przed własną publicznością zagra z Cracovią. W rundzie rewanżowej zespół Michała Probierza pokonał mistrza Polski w Warszawie i teraz zechce powtórzyć ten wynik. Jednak Legia po zmianie trenera wróciła na właściwe tory, dlatego też to gospodarze są faworytem tego pojedynku.
Michniewicz wróci do Ekstraklasy?! Wszystko jasne!
Po tym, jak Śląsk Wrocław zwolnił Antę Simundzę, pojawiły się plotki łączące klub ze stolicy Dolnego Śląska z Czesławem Michniewiczem. Do kwestii potencjalnego powrotu na ławkę trenerską w Polsce odniósł się sam zainteresowany.
Media: Polski klub interesuje się Edwardem Iordanescu
Wieczysta Kraków sonduje rynek trenerski. Jak donoszą rumuńskie media, wśród kandydatów do objęcia zespołu miał znaleźć się były szkoleniowiec Legii Warszawa, Edward Iordanescu.
Erik Janża, kapitan Górnika Zabrze, znalazł się w gronie powołanych do reprezentacji Słowenii na listopadowe mecze Ligi Narodów. Selekcjoner Bostjan Cesar ogłosił kadrę.
John Carver po zwycięstwie Radomiaka. „Kamień spadł mi z serca”
Radomiak Radom pokonał Śląsk Wrocław, odnosząc pierwsze zwycięstwo pod wodzą Johna Carvera. Angielski szkoleniowiec nie ukrywał zadowolenia z postawy zespołu, ale podkreślał, że drużyna nie może popadać w euforię. – Ci zawodnicy nie są przyzwyczajeni do wygrywania – powiedział po spotkaniu.