AleksandarVuković udanie rozpoczął pracę trenerską w Legii Warszawa, przywracając zespół na odpowiednie tory. Po kilku tygodniach pracy jest jednak jednym z największych przegranych, a kibice ustępującego mistrza Polski w dużej mierze obwiniają go za niepowodzenie w końcówce sezonu, które przesądziły o tym, że drużyna ze stolicy zakończyła sezon za plecami Piasta Gliwice. – Mogę obiecać, że niezależnie od tego, jak długo tu będę, coś dla klubu zrobię. Obalę kilka mitów. Zrobię też pewne oczyszczenie, którego potrzebuje ten klub – przyznał trener na ostatniej pomeczowej konferencji w sezonie 2018-19.
(fot. M. Gilewski/400mm.pl)
– Takiego oczyszczenia potrzebuje kolejny trener, który po mnie przyjdzie. To pozwoli na zwiększenie szans na sukces. Gdy tu trafiłem, było gorzej. Wygrywając, udawało się pewne rzeczy tuszować. Nie wszystko dało się jednak doprowadzić do końca. Latem będziemy musieli przeprowadzić kilka zmian – przyznał Vuko. – Końcówka sezonu świadczy o tym, że nie wszystko w tej drużynie funkcjonuje. Zespół nie ma najlepszej mentalności, choć większość zawodników nie ma tego problemu. Są jednak rzeczy, które sprawiają, że całość nie wygląda dobrze na boisku. Zrobię wszystko, aby trener mógł być trenerem, a nie był już zakładnikiem. Nie będę mówił o nazwiskach, na to przyjdzie czas. Przekonamy się, na kogo mogę liczyć pod względem mentalności. Odpuściliśmy największego legionistę… AdamaHlouska. Siedzę w szatni i widzę, wiem to doskonale. Zostaną tu legioniści, których ocenię na legionistów. Którzy zapierd****ą, a nie ci, którzy tylko robią wiele rzeczy na pokaz. Chcę trenować tych, którzy liczą na sukces. Chcemy zwiększyć szanse na triumf, co nie jest wielką filozofią.
Latem szykuje się zatem wielka czystka w stolicy. Wraz z końcem sezonu wielu zawodnikom wygasają umowy. Warszawę już opuścił CristianPasquato, który ostatnie miesiące i tak spędził w rezerwach, a na pożegnanie każdemu koledze z Legii II kupił… butelkę wina (za Legia.net). Do Włocha już wkrótce mogą dołączyć: Arkadiusz Malarz, RadosławCierzniak, MiroslavRadović, KasperHamalainen, InakiAstiz, AndreMartins, MichałKucharczyk, IuriMedeiros oraz Cafu. Kilku z nich otrzyma nowe oferty, ale większości już nie zobaczymy przy Łazienkowskiej.
Vuković zwrócił uwagę, że Legia jest w tym momencie zespołem mocno rozbitym. – Trafiłem do rozpadłej drużyny. Uważam, że coś udało się zrobić, ale w końcówce przestaliśmy punktować. Popełniłem błędy, ale nie tylko ja. Zdaję sobie sprawę, że jest rozgoryczenie i złość. Czy klub robił jakikolwiek postęp po poprzednich mistrzostwach? Nie. Zdobylibyśmy tytuł psim swędem. Nie chcę zabrzmieć jak mój poprzednik, który, kur**, liczył tylko tych, których przeskoczył. Pojawił się Piast i wygrał mistrzostwo Polski. Wiem, kogo absolutnie nie będzie w tej drużynie, jeśli zostanę jako trener. Nie ma to jednak związku z umiejętnościami i pozycją na boisku. Mowa o wszystkim innym, co jest potrzebne do tego, aby drużyna funkcjonowała dobrze. Nie będzie zwalania na jedną osobę. Odejdzie większa grupa zawodników, którzy powinni szukać sobie miejsca gdzieś indziej – powiedział szkoleniowiec.
Z Legią żegna się także AdamHlousek, który latem przeniesie się do Viktorii Pilzno. On został wyróżniony przez trenera Vukovicia, jako jeden z nielicznych legionistów. Jak sam Czech się do tego odniósł? – Mamy dobrych zawodników, którzy potrafią wiele zdziałać z piłką. Czasami brakowało nam jednak walki, zwłaszcza na początku sezonu. Bez tego nie da się zdobyć mistrzostwa. Każdy musi sam sobie odpowiedzieć czy zostawił na murawie wystarczająco dużo zdrowia, serca i dał z siebie wszystko. Legia to Legia – wielki klub z bogatą historią. Każdy piłkarz, który tutaj przychodzi, musi odpowiedzieć sobie na jedno pytanie: czy chce walczyć? Jeżeli będziesz robił z piłką co chcesz, ale nie będziesz wykazywał zaangażowania, wyrosną schody, które trudno będzie pokonać. Chłopaki muszą zdać sobie sprawę, iż występują w Legii i nie mogą pozwolić na to, żeby odpoczywać na boisku czy odpuszczać – zaznaczył defensor.
Ci, którzy odeszli. Wspomnienie piłkarzy i trenerów zmarłych w 2026 roku
Rok 2026 przyniósł wiele smutnych wiadomości ze świata piłki nożnej. Odeszli wybitni zawodnicy, legendarni trenerzy i ludzie, którzy przez lata tworzyli historię futbolu. Wśród nich nie zabrakło również postaci szczególnie ważnych dla polskiej piłki. Wspominamy tych, których pożegnaliśmy w mijającym roku.