Widzew znów zapunktował, choć może czuć niedosyt. Cracovia kontynuuje serię meczów bez porażki
Bardzo ciekawie zapowiadające się spotkanie 22. kolejki PKO BP Ekstraklasy pomiędzy Widzewem a Cracovią zakończyło się bezbramkowo.
Starcie rozgrywane w Sercu Łodzi zanosiło się na bardzo interesujące. Po dwóch stronach barykady stanęły bowiem dwa ciekawe do oglądania zespoły. Gospodarze udowodnili swój wielki potencjał, wygrywając ostatni mecz z Wisłą Płock i zdobywając tym samym pierwsze ligowe punkty od listopada. Od listopada, na którego początku Cracovia odnotowała ostatnią dotychczasową porażkę w Ekstraklasie. Od tamtej pory drużyna prowadzona przez Lukę Elsnera rozegrała 6 ligowych starć, z których wygrała 2 i zremisowała 4.
Spotkanie to śmiało można nazwać meczem walki, w stolicy województwa łódzkiego oglądać mogliśmy bowiem ponad 30 fauli i 9 żółtych kartek. Jeśli mowa o walorach stricte piłkarskich, pod tym kątem było już gorzej. Choć mecz obfitował w strzały, ich celność pozostawiała sporo do życzenia. Jedyną bramkę spotkania zdobył Kahveh Zahiroleslam, lecz jego trafienie z 37. minuty nie zostało uznane ze względu na spalonego.
Gdy arbiter główny tego spotkania, Daniel Stefański, zakończył mecz, na tablicy wyników nadal widniały dwa zera. Choć podopieczni Igora Jovićevicia mogą czuć pewien niedosyt, to wydaje się jednak, że rezultat ten jest do przyjęcia przez obie strony. Cracovia to drużyna z czołówki Ekstraklasy, a Widzew – nabrał ostatnio wiatru w żagle.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.