W beznadziejnej sytuacji Widzewa Łódź każdy punkt jest niezwykle ważny dla tego zespołu. Ostatnia drużyna w tabeli I ligi dzisiaj podejmowała GKS Katowice.
Od pierwszych minut spotkania gospodarze radzili sobie całkiem dobrze. Widzew stwarzał sobie okazje, ale to GKS wyszedł na prowadzenie w 24. minucie. Wówczas Sławomir Duda na raty pokonał bramkarza łódzkiej ekipy.
Wydawało się, że minimalnym prowadzeniem GKS-u zakończy się pierwsza część gry. Jednak Widzew już w doliczonym czasie gry wyrównał, gdy doskonałą okazję wykorzystał Damian Warchoł.
Pomimo sporych emocji w drugiej części spotkania wynik nie uległ zmianie. Widzew pozostaje na dnie tabeli, natomiast GKS jest w środku stawki.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. Tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.