– Do ostatniego meczu sezonu musimy dawać z siebie wszystko, by zobaczyć, czy jest to nasz rok, czy nie – powiedział Arsene Wenger po zremisowanym 1:1 spotkaniu z Liverpoolem, po którym Arsenal traci do Manchesteru United sześć punktów.
– Straciliśmy dzisiaj dwa punkty. Graliśmy z dobrze broniącą się drużyną Liverpoolu. Ciężko było stworzyć jakąkolwiek sytuacje bramkowe przy tak głęboko broniących się rywalach. Musieliśmy być czujni, żeby nie popełnić błędu z tyłu – tłumaczył Wenger.
Arsenal objął prowadzenie w doliczonym czasie gry po bramce z rzutu karnego Robina van Persiego. Chwilę później arbiter przyznał „jedenastkę” także Liverpoolowi, którą na gola zamienił Dirk Kuyt. – Karny został podyktowany w jedenastej minucie doliczonego czasu gry, chociaż sędzia doliczył osiem minut. Nie mam pojęcia skąd ten rzut karny i dodatkowe trzy minuty – dziwił się Francuz.
– Emmanuel Eboue nie faulował. Lucas wbiegł przed niego i zatrzymał go przed przejęciem piłki. Eboue szedł do piłki, a nie do rywala – stwierdził Wenger.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.
Lewandowski o sprzeczce z De Paulem. „Nie pozwolę na brak szacunku wobec swojej ojczyzny”
Podczas niedawnego spotkania pomiędzy Chicago Fire a Interem Miami Rodrigo de Paul wdał się w sprzeczkę z Robertem Lewandowskim, co uchwyciły kamery. W rozmowie z portalem "WP Sportowe Fakty" kapitan reprezentacji Polski zdradził kulisy tego zajścia.