Menadżer Arsenalu, Arsene Wenger zdradził, że mimo
kilku niezłych występów Vito Mannone, bramkarzem numer jeden w zespole
„Kanonierów” pozostanie Wojciech Szczęsny. Polski bramkarz w ostatnich
tygodniach nie grał z powodu kontuzji.
Szczęsny
pierwotnie miał wrócić na boisko na początku października, ale jego
absencja przedłużyła się do listopada. Skorzystał na tym Vito Mannone,
który regularnie bronił dostępu do bramki Arsenalu.
Polski
bramkarz wystąpił w sobotnim meczu drużyny U-21, która przegrała u
siebie z Młodzi Kanonierzy przegrali na własnym stadionie z West Hamem
1:2.