Faworytem bukmacherów jest Real, który w ostatnich kilku sezonach wyspecjalizował się w wygrywaniu finałów Ligi Mistrzów. Podopieczni Zinedine’a Zidane’a mają za sobą przeciętny sezon, jednak wygranie najważniejszego z europejskich pucharów (po raz 13!) może odmienić postrzeganie Los Blancos w kampanii 2017-18.
Jak wyglądała droga Królewskich do finału? Real zajął drugie miejsce w grupie H, oglądając plecy Tottenhamu. W fazie pucharowej obrońcy trofeum zanotowali cztery zwycięstwa, remis i porażkę. Kolejne pokonane przeszkody to PSG, Juventus oraz Bayern Monachium.
The Reds to rewelacja bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Drużyna Juergena Kloppa zimą straciła Philippe Coutinho, ale nie odbiło to się negatywnie na niej. Mohamed Salah wyrósł na gwiazdę pierwszej wielkości, a dzielnie sekundowali mu Roberto Firmino i Sadio Mane. Cichym bohaterem Liverpoolu był James Milner.
Liverpool w fazie grupowej był najlepszy w grupie E. Ani Sevilla, ani Spartak Moskwa nie były w stanie wyprzedzić Anglików. W fazie pucharowej piłkarze z miasta Beatlesów zanotowali cztery zwycięstwa, remis i porażkę. Liverpool wyeliminował FC Porto, Manchester City i AS Roma.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.