Wasilewski: Estonia to wypadek, teraz będzie zupełnie inaczej
Niedawna porażka z Estonią to według Marcina Wasilewskiego wypadek przy pracy. Piątkowy mecz z Czarnogórą ma już wyglądać zupełnie inaczej. Choć zawodnik Anderlechtu zdaje sobie sprawę z mocy rywala i przestrzega przed jego lekceważeniem.
– Przed meczem z Estonią mieliśmy bardzo mało czasu, żeby przyzwyczaić się do nowej taktyki – podkreśla Wasilewski. – No i przydarzył się zimny prysznic, a na trenera spadła miażdżąca krytyka. Moim zdaniem nieuzasadniona, bo selekcjoner nie miał możliwości, by to wszystko na szybko poukładać. Wiadomo jednak, że nie ma się co usprawiedliwiać – mówi Wasyl.
– Zapewniam, że teraz mecze w naszym wykonaniu będą wyglądać już całkiem inaczej. Piątkowe spotkanie z Czarnogórą jest arcyważne, chcemy dobrze rozpocząć te eliminacje. Zdajemy sobie jednak sprawę, że Czarnogóra to bardzo mocny rywal, szczególnie na własnym stadionie. Nie można go lekceważyć – dodaje.
Z Czarnogórą zagramy w najbliższy piątek. Mecz rozpocznie się o godzinie 20:30.
Kamiński nie zagra w kolejnych spotkaniach! Urban potwierdza
Selekcjoner reprezentacji Polski po meczu z Bośnią przyznał, że Jakub Kamiński więcej na tym zgrupowaniu nie zagra. Piłkarz nie będzie dostępny do gry z uwagi na uraz przywodziciela.