Lech Poznań przegrał dwa ostatnie mecze ligowe i podczas starcia z Pogonią Szczecin będzie chciał wrócić na właściwe tory. Łatwo nie będzie ponieważ Kolejorz zmierzy się z niedawnym liderem ekstraklasy, który również ma sporo do udowodnienia.
Dariusz Żuraw spodziewa się trudnej przeprawy (fot. 400mm.pl)
Poznaniacy przegrali w lidze z Legią Warszawa i Zagłębiem Lubin, a chociaż udało się im wygrać z Resovią Rzeszów w Pucharze Polski, to pełna rehabilitacja może przyjść dopiero w spotkaniu z Pogonią.
– W spotkaniu z Zagłębiem Lubin nie mogliśmy skorzystać z kilku zawodników i było widać, że brakowało nam trochę doświadczenia. Już lepiej to wyglądało w starciu pucharowym w Rzeszowie, ale w sobotę ta poprzeczka będzie zawieszona o wiele wyżej – stwierdził Dariusz Żuraw, trener Lecha.
Przy Bułgarskiej zdają sobie sprawę z tego, że wywalczenie choćby punktu w starciu z Portowcami nie będzie należało do łatwych zadań. – Pogoń to dobrze zorganizowany zespół. Są dosyć elastyczni, bo ostatnio grali w ustawieniu z trójką lub piątką obrońców. Słuchałem wypowiedzi trenera Runjaicia, który mówił, że ten system będą powoli wdrażać, ale jest to proces, który trwa i muszą nad tym jeszcze popracować – kontynuował.
– Myślę, że ten mecz w Szczecinie będzie inny niż poprzedni ligowy, bo nasz skład będzie się różnił. Wiemy dużo o zespole Pogoni i wiemy, jak będziemy chcieli zagrać, żeby wykorzystać ich słabsze momenty. U siebie grają trochę inaczej, niż na wyjazdach. Musimy się optymalnie przygotować do sobotniego meczu i przede wszystkim patrzeć na siebie – zakończył.
Starcie Lecha z Pogonią zaplanowano na sobotę (2 listopada) na godzinę 20.