– Organizacja gry to nie jest tylko kwestia personalna, ale również momenty, w jakich zespół się znajduje. Kiedy przyjdzie większa pewność siebie, będzie wyglądało to dużo lepiej. Niekoniecznie muszą następować zmiany, tej drużynie potrzebny jest czas – powiedział Aleksandar Vuković przed niedzielnym meczem Legii Warszawa z Koroną Kielce.
– Trener Gino Lettieri wykonuje w Kielcach dobrą robotę. Wie, czego chce od swojej drużyny i rok po roku notuje dobre wyniki. System tam funkcjonuje i tym samym Korona będzie wymagającym przeciwnikiem. Oprócz ich potencjału i siły ważne jest również to, jak my zagramy i w jakiej dyspozycji się obecnie znajdujemy – zaznaczył popularny „Vuko”.
– Podróż do Kielc jest dla mnie sentymentalna. Korona to jedyny polski klub, oprócz Legii, w którym grałem. Dodatkowo, w roli asystenta, spędziłem tam kolejne 4,5 roku. Bardzo miło wspominam ten czas ale na boisku nie ma sentymentów. Koronę zawsze będę darzył dużym szacunkiem – skwitował Vuković.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.