– Jesteśmy zmotywowani, bo chcielibyśmy zająć pierwsze miejsce w grupie. Jesteśmy świadomi, że da nam ono rozstawienie w późniejszym losowaniu i ominiemy drużyny, które odpadną z Ligi Mistrzów. Jesteśmy ambitni i chcielibyśmy zakończyć tę fajną rundę w Lidze Europy w najlepszy możliwy sposób – powiedział Ivica Vrdoljak, pomocnik Legii Warszawa.
– Do tej pory na wyjazdach w Lidze Europy jeszcze nie straciliśmy bramki, fajnie byłoby znów zagrać z tyłu na zero, a z przodu coś strzelić i przywieźć do Warszawy komplet punktów. Nasza gra i wyniki uzyskiwane w czterech dotychczasowych kolejkach LE pokazują, że zasługujemy na zwycięstwo w grupie, chcemy to udowodnić i zostać na tym pierwszym miejscu – podkreślił chorwacki pomocnik Legii.
– Czy jestem zaskoczony naszymi dobrymi wynikami w pucharach? Przed wyjazdami do Trabzonu i Kijowa mówiłem, że jeśli zdobędziemy tam cztery punkty, to będzie dobrze. Udało się przywieźć komplet punktów, z czego jesteśmy bardzo zadowoleni. Wierzyliśmy w swoje możliwości, ale ciężko jest wygrać wszystkie mecze, a nam się to do tej pory udało i myślę, że możemy być z tego dumni – zakończył Vrdoljak.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.