Europejska centrala nie zgodziła się na wprowadzenia VAR-u do rozgrywek Champions League i wydawało się, że jeśli sędziowie będą w nich mogli korzystać z systemy weryfikacji wideo, to najwcześniej w nowym sezonie. Jak się jednak okazało, do zmiany decyzji możne dojść jeszcze w trakcie obecnej kampanii.
System VAR w Champions League? (fot. Reuters)
Najważniejsi ludzie w UEFA postanowili raz jeszcze pokłonić się nad tematem wprowadzenia VAR-u, ponieważ docenili jego działanie podczas minionych mistrzostw świata. Jak wynika z informacji dziennika „The Times”, nie ma większych szans na zaimplementowanie powtórek wideo do Ligi Mistrzów już na etapie grupowym, ponieważ centrala miałaby problem z tym, by należycie obsadzić wszystkie zespoły sędziowskie podczas każdej kolejki.
Przypomnijmy, że na tym etapie rozgrywek odbywa się szesnaście meczów podczas każdej kolejki i na ten moment nie ma możliwości, by każdy z nich był obsługiwany systemem VAR. Inaczej sprawy będą się mieć w fazie pucharowej. Istnieje spora szansa na to, że sędziowie będą mogli liczyć na pomoc technologii począwszy od spotkać ćwierćfinałowych.
Decyzja w tej sprawie ma zapaść podczas obrad Komitetu Wykonawczego, które zostały zaplanowane na końcówkę sierpnia. Niewykluczone, że UEFA ogłosi wprowadzenie weryfikacji wideo jeszcze przed losowaniem fazy grupowej Ligi Mistrzów, które odbędzie się 30 sierpnia.
Warto dodać, że oprócz wspomnianych mistrzostw świata, VAR działa już także w wielu ligach europejskich. Od dłuższego czasu jest on używany w Polsce, a oprócz tego korzystają z niego w Niemczech czy też Włoszech.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.