Po wczorajszych meczach w grupie H Ligi Mistrzów wszystko jest już w niej jasne: Valencia wie, że zagra wiosną w Lidze Europy. Choć odpadnięcie w rywalizacji z Juventusem i MU nie przynosi wstydu, trener Che, Marcelino, jest zbulwersowany okolicznościami.
Chodzi o gola strzelonego przez Manchester Szwajcarom z Young Boys po zagraniu ręką przez Marouana Fellainiego. – To bardzo dziwne, że w najważniejszych rozgrywkach na kontynencie nie stosuje się technologii VAR. Tym razem my jesteśmy przez to poszkodowani – powiedział. Gdyby podopieczni Jose Mourinho nie pokonali YBB, w ostatniej kolejce Valencia stoczyłaby z nimi starcie o drugie miejsce w grupie na Estadio Mestalla. W obozie Che panuje jednak przekonanie, że główną przyczyną niepowodzenia jest remis w Szwajcarii w 3 kolejce zmagań.
– W Lidze Europy najpierw spróbujemy pokonać jedną rundę, następnie kolejną i tak do końca – obwieścił Marcelino. – Liga Europy to wspaniałe rozgrywki, które dostarczyły nam wiele radości w przeszłości. Mamy w nisz szansę na sukces – dodał lider zespołu Dani Parejo. Valencia zdobyła Puchar UEFA w 2004 roku. Odkąd imprezę przemianowano na Ligę Europy, zespoły hiszpańskie triumfowały w sześciu na dziewięć edycji.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.