Sobotnie spotkania w poszczególnych ligowych czy pucharowych rozgrywkach były dość udane dla polskich obrońców. Aż trzech stoperów zakończyło ją ze zdobytą bramką na swoim koncie.
Dobre wejście w sezon w holenderskiej Eredivisie zaliczył Paweł Bochniewicz. 27-latek, który nie otrzymał do tej pory do reprezentacji Polski pod wodzą Fernando Santosa błysnął w inauguracyjnej kolejce rozgrywek. Jego SC Heerenveen pewnie pokonało RKC Waalwijk 3:1, a Polak w 30. minucie rywalizacji wykorzystał dobre dośrodkowanie Toma Haye i strzałem głową wpakował piłkę do siatki.
— ’ Burak | Dutch League #Eredivisie ???????????????? (@DutchLeagues) August 12, 2023
Co ciekawe wynik rywalizacji otworzył autor dwóch bramek Mołdawii w czerwcowym starciu z Polską – Ion Nicolaescu w 24. minucie rywalizacji. Tuż przed przerwą na 3:0 podwyższył je natomiast Osame Sahraoui. Honorowego gola gości strzelił Michiel Kramer w 60. minucie spotkania strzałem z rzutu karnego.
Bramkę na swoim koncie zapisał również Jan Bednarek. Reprezentant Polski zapisał się na liście strzelców w szalonym spotkaniu 2. kolejki Championship, gdzie Southampton podejmowało Norwich City. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 4:4, a Bednarek był autorem gola wyrównującego dla Świętych w 17. minucie rywalizacji.
W pucharowej rywalizacji natomiast bramkę zdobył Paweł Dawidowicz. Polski obrońca w doliczonym czasie gry pierwszej połowy wykorzystał swoją szansę i podwyższył prowadzenie Hellasu Werona w starciu z Ascoli Calcio w ramach Pucharu Włoch. Ostatecznie drużyna, w które występuje Dawidowicz zwyciężyła 3:1 i wywalczyła awans do kolejnej rundy.
Toni Kroos podjął decyzję o rozpoczęciu kursu trenerskiego UEFA A. Uprawnienia pozwolą mu prowadzić zespół w każdej lidze. Szkolenie będzie odbywał w Hiszpanii.
Aleksander Ceferin, mimo wcześniejszych deklaracji, zdecydował o ponownym starcie w wyborach na prezydenta UEFA. Miał być o to proszony przez przedstawicieli związków piłkarskich wchodzących w skład federacji.
Iordanescu wróci do pracy? Może objąć reprezentację
Edward Iordanescu pozostaje bez pracy po tym, jak pod koniec października 2025 roku z hukiem wyleciał z Legii Warszawa. Teraz, jak donoszą bułgarskie media, Rumun może zostać selekcjonerem tamtejszej reprezentacji.