Trener Lechii komentuje kolejną porażkę. „Przed meczem cztery razy zmienialiśmy skład”
Lechia Gdańsk przegrała z Wartą Poznań 0:3 i zakotwiczyła w dolnych rejonach tabeli Betclic 1. Ligi. Wynik, ale też i przedmeczowe zamieszanie skomentował trener spadkowicza, Władysław Łupaszko.
To był kolejny fatalny wynik biało-zielonych po spadku z Ekstraklasy. Lechia, którą obecnie tworzą głównie młodzi zawodnicy z akademii, walczy, ile może, ale na dobre wyniki musi jeszcze poczekać. Gdańszczanie na inaugurację przegrali 0:3 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki, a teraz z Wartą Poznań, która także wygrała trzema bramkami.
„CZTERY RAZY ZMIENIALIŚMY SKŁAD”
Przed starciem z beniaminkiem do kibiców Lechii dotarła ważna wiadomość. FIFA i PZPN zdjęli zakaz transferowy, więc klub mógł zarejestrować nowych graczy na styk przed pierwszym gwizdkiem. Ze sprowadzonych niedawno zawodników zagrał jednak tylko Jakub Adkonis.
Do całego zamieszania odniósł się na pomeczowej konferencji trener Lechi, Władysław Łupaszko. Ukraiński trener apelował o transfery kolejnych zawodników, zaznaczając przy tym, że wkrótce uda mu się stworzyć zespół, który będzie notować dobre wyniki.
– Musimy i wciąż szukamy piłkarzy. Przed pierwszym gwizdkiem czterokrotnie zmienialiśmy wyjściowy skład. Wszystko przez oczekiwanie na zdjęcie zakazu i ostateczną możliwość rejestracji nowych piłkarzy. Kiedy jednak już złożymy zespół, wierzę, że młodzi piłkarze będą rosnąć i osiągniemy dobre rezultaty – mówił trener Lechii.
Strzelanina w Gdańsku i czerwona kartka. Tak wyglądała multiliga na zapleczu elity
Za nami sobotnie mecze w Betclic 1 lidze. Pięć goli padło w Gdańsku, Warta kończyła mecz w osłabieniu, a Termalica wypuściła zwycięstwo w samej końcówce.