Napastnik londyńskiej Chelsea, Fernando Torres otwarcie przyznał, że chciałby jak najszybciej zapomnieć o minionym sezonie. Hiszpan, za którego 'The Blues” zapłacili Liverpoolowi w styczniu 2011 roku aż 58 milionów euro, strzelił w barwach nowego klubu tylko jednego gola we wszystkich rozgrywkach.
– To był dla mnie najgorszy sezon, od kiedy przyjechałem do Anglii. Chcę o nim jak najszybciej zapomnieć. Ale nikogo nie mam zamiaru przepraszać za to, że podpisałem kontrakt z Chelsea, gdyż bardzo się z tego cieszę. Jestem pewien, że ta maszyna nazywana „The Blues” szybko wróci na dobre tory i wkrótce będziemy nie do pokonania – powiedział zawodnik.
– Kontuzja, jakiej doznałem pod koniec mundialu pokrzyżowała wiele moich planów. Dwanaście goli w tym sezonie to dla mnie prawie nic. Ani razu w tym sezonie nie zdołałem zagrać na sto procent swoich możliwości, ani w Liverpoolu, ani w Chelsea – stwierdził Torres.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.
Jakub Moder doznał urazu na piątkowym treningu. 27-latek przejdzie szczegółowe badania. Na razie nie wiadomo, na ile poważne okażą się dolegliwości Polaka.