Wydaje się, że już we wtorkowy wieczór poznaliśmy pierwszego ćwierćfinalistę Ligi Mistrzów w sezonie 2017-18. Manchester City rozgromił w delegacji FC Basel (4:0) i szanse na to, że Szwajcarzy odrobią tak duże straty w rewanżu na Etihad Stadium są dość niewielkie.
Pep Guardiola był pod wrażeniem gry swoich piłkarzy (fot. Łukasz Skwiot)
„Obywatele” potwierdzili wysoką formę i nie dali niżej notowanemu przeciwnikowi żadnych szans. Zadowolenia z postawy swoich piłkarzy nie ukrywał Pep Guardiola, menedżer Manchesteru. – Cóż mogę powiedzieć? To dla nas wymarzony wynik – powiedział Hiszpan.
– Wiadomo, że dwumecz to zawsze 180 minut walki, jednak my jesteśmy już bardzo blisko następnej rundy – kontynuował Guardiola. – Wszystko się oczywiście w futbolu może zdarzyć, ale wynik, z którym wracamy do domu jest niesamowity. Jestem zachwycony – dodał.
Rewanż zostanie rozegrany 7 marca (wtorek) w Manchesterze i wszystko wskazuje na to, że „The Citizens” przypieczętują w nim swój drugi awans do najlepszej „ósemki” Champions League.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.