Miedź Legnica pokonała w niedzielne popołudnie Wisłę Płock (3:2) i odniosła bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o utrzymanie w ekstraklasie. Zadowolenia z postawy swoich podopiecznych nie ukrywał po końcowym gwizdku Dominik Nowak.
Miedź zrobiła spory krok na drodze w kierunku utrzymania (fot. Łukasz Skwiot)
Szkoleniowiec Miedzi odniósł się na pomeczowej konferencji do kwestii, która była już krytykowana przez innych trenerów. Chodzi oczywiście o układa terminarza, który zakłada, że w rundzie finałowej, gdzie stawka jest przecież ogromna, trzeba wychodzić na boisko praktycznie co 2-3 dni.
– Chciałbym przede wszystkim w imieniu całego zespołu podziękować wszystkim, którzy wspierali nas w tym momencie, gdy gramy o utrzymanie przy beznadziejnym terminarzu, grając co trzy dni. Trzeba się nad tym pochylić, bo mówimy o kartkach, kontuzjach i innych sytuacjach – powiedział Nowak.
– Piłkarzom podziękowałem w szatni, ale chcę powiedzieć, że przez cały ten okres są bardzo cierpliwi. Mówię tutaj o tym jak znoszą ciążącą na nas presję. Wielka klasa moich zawodników. Liczą się trzy punkty, są najważniejsze. Nie będę już oceniał spotkania. To jest piłka, dramatyczna, w końcówce kosztująca nas sporo nerwów. Ale najistotniejsze są punkty w tym trudnym okresie – dodał.
Zdaniem trenera beniaminka, spotkanie z Wisłą Płock było dla jego piłkarzy wielkim testem, którym udało się im zdań. – Przed meczem z Płockiem wróciliśmy nad ranem, niektórzy nie spali. Musieliśmy jeździć i praktycznie nie było czasu na regenerację. To była próba charakteru i dzisiaj zespół zdał ten egzamin – zakończył.
Dzięki wygranej z „Nafciarzami”, Miedź oddaliła się od strefy spadkowej na dystans czterech punktów.
Trener Pogoni zapytany o Dinamo Zagrzeb i Musę Juwarę. Krótko odpowiedział
Pogoń Szczecin przegrała z Rakowem Częstochowa, a po spotkaniu Oscar Garcia odniósł się nie tylko do przebiegu meczu, ale również do doniesień dotyczących swojej przyszłości. Hiszpański szkoleniowiec mówił o relacjach z piłkarzami, którzy – jak podkreślił – dokonują cudów dla klubu. Został także zapytany o Musę Juwarę.
Co z przyszłością zawodnika Rakowa? Szwarga zabrał głos
Erick Otieno jest w dobrej formie i zbiera pozytywne oceny za swoją postawę. Kontrakt Kenijczyka z Rakowem Częstochowa obowiązuje jednak tylko do końca grudnia 2026 roku. Dawid Szwarga został zapytany o przyszłość zawodnika i przyznał, że chciałby, aby ten pozostał w klubie.
Szwarga z apelem do kibiców Rakowa. „Nie gwiżdżcie na swoich zawodników”
Raków Częstochowa pokonał Pogoń Szczecin 3:1. Dawid Szwarga był zadowolony nie tylko z wyniku, ale przede wszystkim ze sposobu, w jaki jego drużyna zrealizowała założenia taktyczne. Trener zwrócił również uwagę na zachowanie kibiców, apelując, by nie wygwizdywali własnych piłkarzy. Szczególnie wspomniał o sytuacji Jeana Carlosa.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.