Carlosa Teveza kłopotów ciąg dalszy. Napastnik Manchesteru City może zostać zdyskwalifikowany na kolejne cztery tygodnie. To byłoby przedłużenie kary za incydent z meczu z Bayernem Monachium, kiedy Argentyńczyk odmówił zejścia z boiska.
Rozzłoszczony Roberto Mancini przyrzekł zawodnikowi, ze nie ma czego szukać w prowadzonej przez niego drużynie. Tevez został zdyskwalifikowany na dwa tygodnie, ale klub zamierza wydłużyć mu karę. Niewykluczone, że piłkarz straci na tym finansowo. Klub chce dodatkowo odebrać mu część uposażenia w wysokości miliona funtów!