Po bezbramkowym remisie Wisły Kraków z Wisłą Płock liczyliśmy na więcej emocji w drugim niedzielnym spotkaniu rozgrywanym w ramach Fortuna 1. Ligi. Te dostarczyć nam miał mecz Termalica – Lechia Gdańsk.
Obie drużyny przed tym spotkaniem znajdowały się blisko strefy barażowej, co mogło zapowiadać bardzo ciekawe i zacięte spotkanie.
Dzisiejsze popołudnie było szczególnie ważne dla jednego z zawodników gospodarzy. Przed pierwszym gwizdkiem uhonorowany został Adam Radwański. Były zawodnik Widzewa Łódź zdołał już rozegrać 100 spotkań dla obecnego pracodawcy, za co otrzymał pamiątkową koszulkę.
— Bruk-Bet Termalica Nieciecza (@BB_Termalica) October 1, 2023
Lechia przyjechała na mecz mocno zdeterminowana do zdobycia trzech punktów. Piłkarze z Gdańska nie bali się atakować rywali. Mało zabrakło, a otworzyliby wynik już po 22 minutach. Od utraty bramki gospodarzy uchronił skuteczną interwencją w defensywie Maciej Ambrosiewicz.
Kolejny raz świetną szansę do pokonania gościa rywali Lechia miała w 39. Minucie. Po wrzutce w pole karne do piłki dopadł Fernandez. Jego strzał został jednak zablokowany i wybity przez obrońców. Dobrze w tej akcji na skrzydle spisał się Maksym Chłań.
Do przerwy żadnej z ekip nie udało się wyjść na prowadzenie. Z pewnością zmarnowanych szans żałować mogli zawodnicy trenera Grabowskiego.
Druga część spotkania przez długi czas nie porywała. Poczynania ofensywne obu drużyn wyhamowały i atrakcyjność spotkania stała na niskim poziomie. Nie zmieniło się to aż do samego końca i ostatecznie Termalica bezbramkowo remisuje z Lechią. Obie ekipy mają obecnie na swoich kontach po 15 punktów i zajmują odpowiednio 7. oraz 8. miejsce w ligowej tabeli.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.