4 czerwca 2002 roku reprezentacja Polski rozegrała swój pierwszy mecz na Mundialu w Korei Południowej i Japonii. Na inaugurację biało-czerwoni zagrali z pierwszym z wymienionych współgospodarzy i niestety nasza reprezentacja zaprezentowała się fatalnie, przegrywając 0:2.
Dziś mija 18 lat od porażki Polaków z Koreą Południową (fot. Włodzimierz Sierakowski)
Na Mundial do Azji Polacy polecieli pełni nadziei na wywalczenie świetnego rezultatu. Biało-czerwoni świetnie prezentowali się w eliminacjach i chcieli potwierdzić dobrą formę. Dla Polaków była to pierwsza duża impreza po szesnastu latach przerwy, więc apetyty wśród kibiców były tym bardziej rozbudzone. Ponadto losowanie przydzieliło nas do grupy z Koreą Południową, Portugalią oraz Stanami Zjednoczonymi, co ocenione zostało jak najbardziej pozytywnie.
Kluczowy miał być pierwszy mecz. W nim zmierzyliśmy się z gospodarzami Koreą Południową. Dziś mija dokładnie 18 lat od tego pojedynku. 4 czerwca 2002 roku na stadionie w Pusanie Polacy zaprezentowali się bardzo słabo. Koreańczycy nie dali podopiecznym Jerzego Engela żadnych szans i wygrali pewnie 2:0. Polacy po tej porażce już się nie podnieśli. Sześć dni później doznaliśmy pamiętnej klęski 0:4 z Portugalią i późniejsze zwycięstwo 3:1 nad USA w niczym już nie pomogło. Polacy zajęli ostatnie miejsce w grupie i szybko pożegnali się z turniejem.
Mimo 18 lat od opisywanych wydarzeń cały czas pozostaje niedosyt tego, co wydarzyło się podczas azjatyckiego turnieju. Polacy polecieli tam z wielkimi nadziejami i oczekiwaniami, ale niestety bardzo rozczarowali.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.