#TegoDniaWFutbolu: Historyczny mecz reprezentacji Polski
5 czerwca przypada naprawdę piękna rocznica w historii polskiej piłki nożnej. Tego dnia 1938 roku nasza reprezentacja rozegrała swój pierwszy mecz na mistrzostwach świata.
Ernest Wilimowski w starciu z Brazylią zdobył cztery bramki
Przenosimy się więc aż 82 lata wstecz do czasów jeszcze sprzed II wojny światowej. Mistrzostwa świata w 1938 roku były trzecimi takimi rozgrywkami w historii. Turniej rozegrano we Francji i wzięło w nim udział szesnaście ekip, a wśród nich po raz pierwszy była reprezentacja Polski.
Turniej był rozgrywany systemem pucharowym i szesnaście ekip stworzyło osiem par 1/8 finału. Polska w swoim pierwszym meczu na mistrzostwach świata zmierzyła się z Brazylią. Mecz ten odbył się 5 czerwca 1938 roku w Strasbourgu. Spotkanie to miało niezwykły przebieg. Do przerwy Brazylia prowadziła 3:1. Pierwszą historyczną bramkę dla biało-czerwonych zdobył Fryderyk Scherfke. W drugiej odsłonie nasza kadra ruszyła jednak do odrabiania strat, a konkretnie zrobił to Ernest Wilimowski. Napastnik ten ustrzelił hattricka i po regulaminowym czasie był remis 4:4. Sędzia zarządził dogrywkę. W niej kolejne trafienie dorzucił Wilimowski, ale dwa trafienia zanotowała ówczesna gwiazda brazylijskiej piłki Leonidas i to Brazylia awansowała dalej, wygrywając 6:5.
Polska po wspaniałym meczu odpadała wiec z turnieju we Francji, a Brazylia awansowała dalej i ostatecznie zajęła w nim trzecią pozycję. Mistrzostwa świata po raz drugi z rzędu wygrali Włosi. Po francuskim turnieju na kolejny, z wiadomych przyczyn, trzeba było czekać do 1950 roku, natomiast na udział Polaków w takiej imprezie aż do 1974 roku i pamiętnych mistrzostw w RFN.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.