Tarasiewicz: Na własnym stadionie większe ciśnienie
– Chcieliśmy grać tak, jak to miało miejsce w pierwszej połowie. Może gdybyśmy trafili jako pierwsi i dowieźli prowadzenie do przerwy, to grałoby nam się lepiej… Nie było łatwo, bo punktów brakuje a przed własną publicznością ciśnienie jest większe – powiedział Ryszard Tarasiewicz po porażce z Koroną.
– W drugiej połowie próbowaliśmy wprowadzić do gry zawodników ofensywnych, ale przegraliśmy tę połowę jakością w środku pola. Nie mogę zarzucić piłkarzom, że nie chcieli. Włożyli w to spotkanie dużo wysiłku. Po straconych bramkach spuszczaliśmy głowę i czekaliśmy na wyrok – podkreślił popularny „Taraś”.
– Nie jestem zadowolony z wyniku i z pewnych fragmentów gry. Ale to się kiedyś skończy, bo widzę jak piłkarze pracują w tygodniu na treningach – zakończył trener Korony.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.