Lech Poznań rozczarował w piątkowy wieczór po raz kolejny w tym sezonie. Kolejorz przegrał na własnym boisku z Zagłębiem Lubin (1:2), a chociaż punktów nie zdobył, to ustanowił rekordowy wynik podczas tej kampanii, jeśli chodzi o średnią wieku pierwszego zespołu.
Tak młodego Lecha jeszcze w tym sezonie nie widzieliśmy (fot. 400mm.pl)
Dariusz Żuraw zdecydował się na desygnowanie do gry bardzo młodej drużyny, której średni wiek wyniósł zaledwie 22,64. Tym samym w piątek Lech pobił swój własny rekord i ustanowił najlepszy pod tym względem wynik w sezonie. Jak się okazało, wiek zespołu nie miał tego dnia przełożenia na jakość, ponieważ pełną pulę zgarnęło bardziej doświadczone Zagłębie Lubin.
– Zaliczamy drugą porażkę z rzędu, chociaż staraliśmy się szybko pozbierać po ostatnim meczu. Pierwsza połowa była słaba w naszym wykonaniu, ponieważ byliśmy za daleko od przeciwników i na za dużo im pozwalaliśmy. Przegraliśmy środek pola, przez co Zagłębie zgarniało prawie wszystkie drugie piłki. Natomiast w drugiej połowie byliśmy bardzo nieskuteczni – komentował trener podczas pomeczowej konferencji.
Przypomnijmy, że Lech znajduje się obecnie w fazie transformacji po kilku słabszych sezonach. Żuraw konsekwentnie odmładza swój zespół i z uporem stawia na młodych zawodników, co docelowo ma przynieść Kolejorzowi sporo korzyści – sportowych, ale także tych finansowych.
Swojego rozczarowania po spotkaniu nie ukrywał również Robert Gumny. – Mimo, że te ich bramki były przypadkowe i wynikały z naszych błędów oraz ich szczęścia, to z gry byli lepsi. Pod bramką tak naprawdę nie mieli jakichś konkretów. Brakowało im sytuacji, a my w tym czasie próbowaliśmy kontrować. Raz trafiliśmy i może gdyby udało się to wcześniej to skończyłoby się inaczej, ale teraz możemy tylko gdybać. Zdecydowanie za późno złapaliśmy kontakt i w konsekwencji przegrywamy – stwierdził.
Lech doznał drugiej z rzędu, a piątej ogólnie porażki w tym sezonie. Poznaniacy zajmują obecnie ósme miejsce w ekstraklasie, ale po sobotnich i niedzielnych meczach mogą wypaść z grupy mistrzowskiej.