Tuż po przegranym wielkim finale Ligi Mistrzów Robert Lewandowski wyglądał na strasznie przybitego. On chciał zwycięstwa, chciał pożegnać się z kibicami Borussii z wielkim przytupem. Kilka godzin po ostatnim gwizdku choć na moment polska gwiazda potrafiła zapomnieć o niepowodzeniu…
Wielka w tym zasługa jego pięknej partnerki, która „zaopiekowała się” swoim narzeczonym po porażce z Bayernem Monachium. Podczas imprezy w specjalnie wynajętym lokalu Lewandowski wyglądał na takiego, który bawi się doskonale…
My wiemy jednak doskonale, że polskiego napastnika mocno zabolała sobotnia porażka. Lewandowski swój ostatni mecz w brawach Borussii chciał upamiętnić golem dającym zwycięstwo w wielkim finale Ligi Mistrzów. Wówczas jego odejście do Bayernu Monachium kibice na pewno przyjęliby lepiej, niż stanie się to bez tytułu, bez pucharu…
A to, że Lewandowski do Bayernu się przeniesie, jest w zasadzie przesądzone…
Der Klassiker na remis. Zmarnowany karny i kontuzje zatrzymały Bayern
Bayern Monachium zremisował 2:2 z Borussią Dortmund. Pomimo przewagi Bawarczyków Borussii z pomocą szczęścia udało się zremisować i utrzymać równy z Bayernem poziom w tabeli.
Zdobywca Złotej Piłki zmarnował karnego. Piłka wylądowała na poprzeczce [WIDEO]
Bayern Monachium przy prowadzeniu 1:0 z Borussią Dortmund dostali rzut karny. Jedenastki nie wykorzystał uznany ostatnio za najlepszego piłkarza ostatniego sezonu Harry Kane.
Nadszedł czas na pierwszy w tym sezonie Bundesligi Der Klassiker. Starcie budzi tym większe emocje, że Bayern i Borussia są na szczycie ligowej tabeli mając tyle samo punktów.