Szymon Marciniak nie poprowadzi żadnego z meczów półfinałowych Ligi Mistrzów lub Ligi Europy. Najlepszy polski sędzia jest kontuzjowany i kilkanaście najbliższych dni poświęci na dochodzenie do pełni zdrowia.
Szymon Marciniak potrzebuje czasu na dojście do pełni zdrowia (fot. Łukasz Skwiot)
Marciniak był awizowany do prowadzenia spotkania w fazie półfinałowej europejskich rozgrywek, ale musiał zrezygnować. Arbiter nie zamierzał przyjmować propozycji sędziowania meczu na tym poziomie rozgrywek, nie będąc w pełni zdrowym.
– Muszę zrezygnować. Szkoda, ale taki jest sport. Już zaczynam biegać, ale potrzebuję jeszcze ok. 7-10 dni do pełnej sprawności. Na półfinał trzeba jechać będąc gotowym na 100 procent. Gdyby nie mistrzostwa świata to pewnie bym zaryzykował, ale tak jest dużo więcej do stracenia – powiedział Marciniak w rozmowie z radiem „ZapinamyPasy.pl”.
– Myślę, że za około półtora tygodnia w weekend mój powrót na boiska Lotto Ekstraklasy jest realny – dodał nasz eksportowy sędzia.
Przypomnijmy, że Szymon Marciniak jest wyznaczony do prowadzenia meczów podczas finałów mistrzostw świata. Żeby tak się jednak stało, Polak musi być w pełni zdrowy.
Como wyrównało wiekopomne rekordy Ligi Mistrzów Liverpoolu, Realu i Bayernu
Rozbiciem Lens, Como zapisało się w historii Ligi Mistrzów. Żadna drużyna nie odniosła w niej zwycięstwa większą różnicą goli. Żadna nie zdobyła więcej bramek w jednym meczu.
Nowak z pierwszym golem w Lidze Mistrzów. „Może będzie mi dane podpatrzeć coś u Lewandowskiego”
Wiktor Nowak zdobył pierwszą bramkę w karierze w Lidze Mistrzów. Polski pomocnik trafił do siatki w barwach Slavii Praga w przegranym meczu z Arsenalem. Po spotkaniu opowiedział o nowej roli na boisku, zmianach pozycji i nauce języka czeskiego.