Polsko-polski pojedynek bramkowy w Turcji. Dwa gole Adama Buksy nie wystarczyły Antalyasporowi do pełni szczęścia. Sebastian Szymański przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Fenerbahce.
Adam Buksa zaczął strzelać w Antalyasporze. Polak, który przebywa w tym tureckim klubie do końca sezonu na wypożyczeniu z Lens, strzelił pierwsze dwa gole w nowych barwach. I to w hicie z liderującym Fenerbahce.
W 31. minucie Buksa imponującym rajdem przedarł się przez obronę i mocnym uderzeniem po ziemi otworzył wynik spotkania. W drugiej połowie 27-letni napastnik ponownie wpisał się na listę strzelców, doprowadzając do remisu 2:2.
Jego dublet nie wystarczył jednak Antalyasporowi do pełni szczęścia. W końcówce błysnął inny Polak. Sebastian Szymański, bo o nim właśnie mowa, przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Fenerbahce.
Szymański po raz kolejny udowodnił, że nad Bosforem czuje się jak ryba w wodzie. 5 goli i 4 asysty – to jego dorobek w 10 meczach dla Fenerbahce.
Nowak sprawdził się w ataku. Stara się też mówić po czesku [WIDEO]
Wiktor Nowak wystąpił na pozycji napastnika i strzelił gola z rzutu karnego w meczu ze Zbrojovką Brno, zbierając pozytywne recenzje od sztabu Slavii Praga. Asystent trenera, Milan Kerbr, pochwalił Polaka za jego występ, a nagranie opublikowane przez klub w mediach społecznościowych pokazuje, że 22-latek stara się również mówić po czesku.
Zdrowie od dłuższego czasu nie oszczędza Jakuba Modera. Na horyzoncie pojawiło się jednak światełko w tunelu. 27-latek zaliczył epizodyczny występ w meczu Eredivisie.
Dublet Szymańskiego, asysta Frankowskiego! Błysk Polaków fundamentem zwycięstwa w Ligue 1
Rennes, w którym na co dzień występują Sebastian Szymański oraz Przemysław Frankowski pewnie pokonało Strasbourg 3:0. Biało-czerwoni odegrali nieocenioną rolę w tym zwycięstwie.