Wtorkowy mecz 1/8 finału Ligi Mistrzów okazał się pechowy dla golkipera Arsenalu, Wojciecha Szczęsnego, który już w 18. minucie musiał opuścić boisko z powodu kontuzji palca. Wstępne diagnozy na temat stanu zdrowia Polaka nie były dobre – miał on nie zagrać już do końca sezonu. Jednak w czwartek angielskie media doniosły, iż Szczęsny będzie mógł wrócić do gry za około sześć tygodni.
– Miejmy nadzieję, że z moim palcem nie jest aż tak źle, jak wygląda – żartował 20-letni zawodnik, który naderwał ścięgno w palcu. – Dopiero w czwartek późnym popołudniem dowiem się, czy będzie potrzebna operacja.
– Oczywiście, że bardzo się martwię, ale kontuzje są częścią sportu i nic nie mogę na to poradzić – dodał.
Polaka na placu gry zastąpił Manuel Almunia. Kanonierzy przegrali ten mecz 1:3 i odpadli z dalszej rywalizacji.
Nowak zabrał głos po transferze do Slavii. Mówi o wrażeniach z ligi czeskiej
22-letni pomocnik dobrze odnalazł się w Slavii Praga. Teraz wypowiedział się o swoich odczuciach dotyczących ligi czeskiej. Pomocnik porównał ją z Ekstraklasą.
Tam chciałby trafić Puchacz. „Do spełnienia sportowych marzeń zostało mi jedno”
W rozmowie z TVP Sport Tymoteusz Puchacz wypowiedział się na temat powrotu do Europy. – Do Premier League poszedłbym do każdego klubu, nawet Coventry czy Hull – stwierdził piłkarz Sabah Baku.
Polskie trio znów nie zawiodło! FC Porto rozbiło Benfikę w hicie
Polskie trio w FC Porto znów ma powody do zadowolenia. Smoki pokonały Benfikę 3:1 w hicie portugalskiej ligi i po siedmiu kolejkach nadal mają komplet punktów.