Prezydent Szczecina, Piotr Krzystek podpisał umowę z wykonawcą na zbudowanie Stadionu Miejskiego oraz Centrum Szkolenia Dzieci i Młodzieży.
Kosta Runjaić wypatruje nowego stadionu Pogoni (foto: Grzegorz Radtke)
– Chciałoby się powiedzieć – nareszcie! Nareszcie jesteśmy w tym ważnym momencie dla szczecinian i naszego klubu. Po wielu miesiącach debat i dyskusji osiągnęliśmy porozumienie w kwestii kształtu, zakresu i miejsca tej inwestycji. Stadion pozostanie właśnie tutaj, przy ulicy Twardowskiego, w historycznej lokalizacji, pamiętającej wiele niezwykłych wydarzeń sportowych. To miejsce, dzięki podpisanemu kontraktowi, zyska nowy blask i Szczecin stanie się za najdalej trzy lata kolejnym ważnym punktem na piłkarskiej mapie Polski. Nie tylko z drużyną, która, mam nadzieję, będzie walczyła o puchary, ale także zakotwiczymy na mapie tych obiektów, na których będzie można organizować rozgrywki na najwyższym poziomie. Długo na to czekaliśmy, ale dziś jesteśmy zdeterminowani i dobrze przygotowani do fizycznej realizacji inwestycji – powiedział Krzystek, cytowany przez klubową stronę.
— Prezydent Szczecina (@PrezydentSz_n) 8 marca 2019
Cała inwestycja będzie kosztować 364,4 mln zł. Najwięcej będzie kosztował stadion – 261,2 mln zł. Miasto Szczecin otrzymało z Ministerstwa Sportu i Turystyki dofinansowanie w wysokości 30 mln zł. Koniec prac jest przewidywany na pierwszą połowę 2022 roku.
Kto będzie nowym trenerem Śląska? Jest jeden faworyt
Śląsk Wrocław niedawno zakończył współpracę z trenerem Ante Simundzą. W mediach pojawiło się nazwisko szkoleniowca, który ma być celem władz wrocławskiej ekipy.
Boniek uderza w Stolarskiego. ,,Wydaje mi się, że to był duży błąd”
Były prezes PZPN krytycznie odnosi się do zatrudnienia i pracy Mateusza Stolarskiego w Widzewie. Zbigniew Boniek uderzył również we władze łódzkiego klubu.
Lasse Nordas: W wieku 18 lat zostałem juniorskim mistrzem Norwegii w skoku wzwyż [WYWIAD]
Występami w Tromso zapracował na transfer do Luton, które zapłaciło za niego ponad 3,5 miliona euro. Anglii nie podbił, więc rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził na wypożyczeniu w Heerenveen, a we wrześniu na tej samej zasadzie sięgnęła po niego Cracovia.