Reprezentacja Polski mocno skomplikowała sobie sytuację w kontekście awansu na Euro 2024. Biało-Czerwoni wciąż mogą zagrać na przyszłorocznych Mistrzostwach Europy, lecz najprawdopodobniej przy wykorzystaniu ścieżki barażowej.
2 zwycięstwa i 3 porażki. Oto bilans reprezentacji Polski na półmetku eliminacji Euro 2024. Po blamażach 1:3 z Czechami, 2:3 z Mołdawią i 0:2 z Albanią sytuacja Polaków w kwalifikacjach na Mistrzostwa Europy mocno się skomplikowała.
Biało-Czerwoni zajmują dopiero przedostatnie miejsce w grupie E. Podopieczni Fernando Santosa z sześcioma punktami na koncie wyprzedzają w tabeli tylko półamatorskie Wyspy Owcze, a oglądają plecy Mołdawian, Czechów i Albańczyków.
Pozornie położenie Polaków nie jest najgorsze. Do drugiego miejsca dającego bezpośrednio awans tracą tylko dwa oczka. Niemniej jednak nasi południowi sąsiedzi mają rozegrane o jedno spotkanie mniej i lepszy bilans meczów bezpośrednich.
Albańczycy, obecnie liderzy grupy z 10 punktami, również mają lepszy bilans meczów bezpośrednich z Polakami, który jest decydujący w razie ustalania kolejności drużyn, jeśli mają identyczny dorobek punktowy.
Naszym kadrowiczom do końca eliminacji zostały jeszcze trzy mecze eliminacyjne: na wyjeździe z Wyspami Owczymi i przed własną publicznością z Mołdawią i Czechami (tych ostatnich najlepiej różnicą co najmniej dwóch goli). Nie jesteśmy jednak zależni tylko i wyłącznie od siebie. Komplet zwycięstw w tych spotkaniach nie da awansu bez równoczesnego pokonania Czech przez Albanię.
Gdyby nie udało się przez grupę, istnieje również szansa awansu na Euro 2024 za pośrednictwem tzw. ścieżki barażowej, która jest ustalana na podstawie Ligi Narodów spośród drużyn narodowych, którym wcześniej też nie udało się zakwalifikować na Mistrzostwa Europy.
Dziennikarz ostro o reprezentacji. ,,Staliśmy się dziadami…”
Dziennikarz Przeglądu Sportowego Onet krytykuje postawę reprezentacji narodowej. Zdaniem Olkowicza kadra od dłuższego czasu fatalnie prezentuje się na wyjazdach i przegrywa ze słabszymi od siebie.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.
Boniek skrytykował Urbana. „Brak logiki w tym wszystkim”
Reprezentacja Polski rozczarowała podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania, a nad selekcjonerem Janem Urbanem zbierają się coraz ciemniejsze chmury, choć – przynajmniej na razie – ma obyć się bez roszady na tym stanowisku. Po decyzjach podejmowanych przez szkoleniowca naszej kadry narodowej przejechał się Zbigniew Boniek.