Super Mecz: Wielkie gwiazdy na Stadionie Narodowym
W sobotę o godz. 20:45 na Stadionie Narodowym w Warszawie naprzeciw siebie staną Real Madryt i Fiorentina. W zespole Carlo Ancelottiego nie zabraknie największych gwiazd.
Mimo że we wtorek Królewscy rywalizowali o Superpuchar Europy w Cardiff (pokonali 2:0 Sevillę), w stolicy Polski zjawili się niemal wszyscy najważniejsi zawodnicy. W kadrze zdobywcy Ligi Mistrzów zabrakło jedynie Isco i Luki Modricia. Nie ma wątpliwości, że włoski szkoleniowiec da szansę Jamesowi Rodriguezowi, Cristiano Ronaldo, Toniemu Kroosowi i Garethowi Bale’owi.
Kto pierwszym golkiperem?
Hiszpańskie media skupiają się jednak na Keylorze Navasie. Kostarykanin świetnie spisał się na ostatnich mistrzostwach świata, na co duży wpływ miało sprowadzenie go przez Real z Levante. 27-letni bramkarz podejmie rękawice, by powalczyć o miejsce w składzie z Ikerem Casillasem. W Warszawie będzie miał pierwszą szansę, by przekonać do siebie Ancelottiego.
We włoskim zespole również nie zabraknie wybornych piłkarzy, bo za takich trzeba uznać doświadczonych Giuseppe Rossiego, Mario Gomeza czy Davida Pizzaro. W składzie znalazł się również Rafał Wolski, który znalazł chwilę, by po przylocie do stolicy porozmawiać z dziennikarzami. – To duża przyjemność po dwóch latach znów pokazać się polskim kibicom. Koledzy z drużyny mówili mi, że bardzo podoba im się stadion. Myślę, że tego typu imprezy bardzo pomagają polskiemu futbolowi – powiedział pomocnik.
To druga edycja Super Meczu. Rok temu na PGE Arenie w Gdańsku z miejscową Lechią zmierzyła się FC Barcelona. Tym razem polscy fani będą mogli zobaczyć w akcji drugiego hiszpańskiego giganta. Organizatorem spotkania jest agencja Polish Sport Promotion.
Transmisja meczu od godz. 20:30 w TVP 1 i TVP Sport.
Jordi Sanchez z dorobkiem dziewięciu trafień jest jak na razie najskuteczniejszym strzelcem na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Polsce, ale po piętach depczą mu Ilja Szkurin z ośmioma bramkami, a także Bartosz Nowak i Patryk Makuch, którzy strzelili po siedem goli. Sprawdź, jak wygląda klasyfikacja strzelców po 13. serii gier.
Oficjalnie: Simundza nie będzie już prowadził Śląska
Po porażce z Radomiakiem przelała się czara goryczy w kontekście kadencji Ante Simundzy w Śląsku Wrocław. Słoweński szkoleniowiec nie poprowadzi już zespołu ze stolicy Dolnego Śląska.