Malaga CF remisując na San Siro z Milanem zapewniła sobie awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Kluby debiutujące w tych rozgrywkach często mają kłopoty z pomyślnym przejściem przez fazę grupową, o czym przekonały się w poprzednim sezonie takie tuzy jak Borussia Dortmund i Manchester City. Malaga uniknęła podobnej wpadki. Trener Manuel Pellegrini po spotkaniu powiedział, że teraz celem jest zajęcie w grupie pierwszego miejsca.
Obok sukcesów Malaga ma także jednak spore kłopoty. Oto szejk Al Thani ponownie nie wywiązał się ze zobowiązań płacowych wobec zawodników. Do końca października miał uregulować 70% zadłużenia z poprzedniego sezonu, jednak piłkarze nie dostali żadnych przelewów. Przed meczem ligowym z Rayo drużyna zebrała się w szatni i zastanawiała nad formą protestu. A trener Pellegrini powiedział: – My wypełniamy swoje zadania, czas, żeby właściciel klubu zrobił to samo.
Jeśli szejk nie zacznie niebawem spłacać piłkarzy, trudno sobie wyobrazić sukcesy Malagi w wiosennej fazie Chamopions League.
Tabela ligi hiszpańskiej. Ile wynosi strata Realu do Barcelony?
Real Madryt odniósł w niedzielny wieczór pewne zwycięstwo nad Racingiem Santander. Podopieczni Jose Mourinho znajdują się obecnie na 3. pozycji w hiszpańskiej ekstraklasie, tracąc jeden punkt do drugiego w Atletico Madryt i trzy oczka do FC Barcelony.