Maciej Stolarczyk przed meczem z Lechią przestrzega, że granie co trzy dni nie jest czymś bardzo wymagającym dla piłkarzy i fakt, że rywale grają w europejskich pucharach, nie będzie przewagą Wiślaków.
fot. Krzysztof Cichomski / 400mm.pl
– Mówię z doświadczenia, granie co trzy dni nie było dla mnie problemem, organizmy są do tego przystosowane. Jest to naturalne i stosowane w wielu ligach – powiedział przed meczem z Lechią szkoleniowiec Białej Gwiazdy. – Dla mnie jednak kluczem jest nasza postawa i na niej chcę się skoncentrować. Chcę, byśmy jak najszybciej zapomnieli o meczu ze Śląskiem (Wisła przegrała to starcie 0:1 – przyp. red.) – dodał, poświęcając chwilę ubiegłotygodniowej porażce z drużyną z Wrocławia.
– Pierwszy mecz nie był dobry w naszym wykonaniu, nie tak chcieliśmy wystartować, dlatego też od początku tego tygodnia przygotowujemy się do spotkania w Gdańsku, do spotkania z zespołem, który gra w europejskich pucharach – nawiązał do spotkania ze Śląskiem Stolarczyk.
Wisła zmierzy się z Lechią dzisiaj o godzinie 17.30.
Ważny zawodnik Legii Warszawa nie wystąpi w kolejnym meczu, z Rakowem Częstochowa
W następnym meczu w ramach PKO Bank Polski Ekstraklasy Legia Warszawa będzie musiała poradzić sobie bez ważnego piłkarza. Przekroczył dopuszczalny limit żółtych kartek.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.